U mnie też skrzypi zawieszenie z przodu i to jest problem z wytłuczonymi tulejami gumowymi na wachaczach z przodu (to jest jedyna rzecz co może skrzypieć poza gumami na stabilizatorze) koszt takich tulej to 12zl tuleja przednia i 25tuleja tylnia i te gumy razem z gumą od stabilizatora wymienia sie co ok 70tys(przy jezdize dosyc szybkiej po MIEŚCIE a dokładniej po DZIURAWYCH ulicach miast) i zawieszenie spisuje sie jak z nowiutkiego autka:) . A co do skrzypiącego tyłu to w moim punto tak piłowało, że nie szło wytrzymać przy nawet najmniejszej prędkości i w warsztacie okazało sie, że nie skrzypiało zawieszenie tylko gumy klapy tylnej ktore są w narożnikach i reguliją docisk klapy - nalezy je co jakis czas delikatnie wykręcić (te gumy mają gwint jak śruba) bo z biegiem czasu sie ugniatają
PS. nie smarujcie gum WD-40 bo on powoduje szbsze twardnięcie gumy i jej lasowanie sie!!! problem zwłaszcza dotyczy popsikanych kabli
Ja od pewnego czasu słysze w czasie przejazdu np. przez progi zwalniające taki metaliczy dźwięk pocieranych przez siebie metali. Sychać to tylko w lewym przednim kole. a wszytko zaczęło sie od wizyty diagnostycznej po zakupie kropka. być może wo wina szarpaków, może jakaś część mocno zużyta w końcu puściła
_________________ Kobiety są szalone, że ufają mężczyznom.
To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.
___________________________________
PUNTO II 1.2 8V 2000 SX 5D ARANCIO CALIPSO VR.
sławu Puntoświr
Imię: Sławek
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 31 Gru 2007
Dni na forum: 338
Posty: 174
Tematy: 10 Skąd: Warszawa
W temacie byla mowa o przednim stabilizatorze to dołączę swoją wypowiedz tutaj.
Niestety przy swapie, ukręciliśmy jedną śrubkę od stabilizatora wachaczy przednich (jedną z tych które przykręcane są do wachacza), stabilizator został zdjęty i narazie jeżdzę bez niego.
Jakie mogą być tego skutki? Szybsze zużycie amorków, nieprawidłowe zachowanie się samochodu podczas skrętów, na dziurach or sth?
Podczas jazdy na zakrętach nie odczułem generalnie żadnych zmian, no chyba że za wolno jeździłem;/
Pzdr
_________________ Pierwsza i najlepsza: 1.2 8v LPG
LAU1976 Puntoświr
Imię: Norbert
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 02 Paź 2007
Dni na forum: 428
Posty: 442 Pomógł: 2
Tematy: 20 Skąd: Warszawa
Mam takie samo skrzypienie z przodu (z przodu, bo słychać to po przejechaniu progu przednimi kołami). Co dziwne, zazwyczaj rano, po całonocnym postoju. I wiem, że mam do wymiany tuleje w wahaczach. Jak wymienię dam znać czy są jakieś zmiany.
A przy okazji - mam jeszcze jedno piszczenie . Jakby coś od klocków - jadąc prosto skrzypi, wystarczy, że delikatnie przycisnę hamulec albo skręcę kierownicę i przestaje na chwilę. Dzieje się to przy prędkościach od ok 60 km/h w zwyż. Macie jakiś pomysł co za cholera?
Tulei w wahaczach nie wymieniaj. Kup wahacz firmy QAP, ja mogę polecić bo sam kupiłem jakiś czas temu i dziś go sprawdzałem(wymieniłem dziś, dużo w kropku: rura środkowa-nowa, obie półosie i jeden wahacz-używane, ale w stanie jak nowe...).. ok83zł na allegro i 14zł wysyłka. Naprawdę jest ok, i myślę ze pochodzi sporo.. Gumy jako tako nie siadają, musisz zdjąć piastę z przodu i zobaczyć w jakim stanie jest sworzeń, bo u nas to tylko on pada, a te dwie gumy to nie do zajechania. Jak stuka przy najeźd0żaniu przez śpiącego policjanta, i coś czasem strzeli puknie, lub stuka na kostcce to przeważnie to to. Nie drogi zakup, a sporo może wyjaśnić, a przy okazji sprawdzimy przy wymianie, gumy stabilizatora, oraz końcówkę drążka kierowniczego, czy sworzeń ciężko chodzi(czy nie jest wybity). U mnie w jak wahacz bił, to sworzeń latał jak przysłowiowa szmata, to w te to we wte. Mało sam już nie wypadał z wahacza!.
Stary Oryginał i nowy Qap
[ Dodano: 17 Paź 2008 23:07 ]
A co do piszczenia, to może poczyść prowadnice w których są klocki... i po obu stronach tarczę nożykiem.. zjedź rant..
Zobacz następny temat Zobacz poprzedni temat Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach