No i zabrałem sie do pracy Wyjąłem filtr przeciwpyłkowy, włączyłem dmuchawę na maks, włączyłem obieg wewnętrzny i zacząłem odgrzybiać.Wg instrukcji dołączoną rurkę trzeba wsadzić jak najgłębiej i zacząć psikać. Najpierw od środka w miejsce gdzie zasysane jest powietrze a potem wyłączyć recyrkulację i psikać od zewnątrz auta w miejsce wlotu powietrza. Tak też zacząłem robić. I nagle po kilku sekundach psikania nawiew przestał działać Odczekałem jakieś 15 minut i zaczął znowu działać więc myślałem że juz wszystko będzie dobrze. Ale od tego czasu podczas jazdy nawiew zaczyna wariować.. sam włącza się na maksa chociaż jest ustawiony na minimum Tak samo dzieje się kiedy włączam klimę. Poruszam regulatorem i znowu jest dobrze ale tylko na jakiś czas. Co mogłem uszkodzić?? Lub co zrobiłem nie tak??
Dodam że posiadam klimę automatyczną dwustrefową więc zarówno klima i zwykły nawiew są regulowane przyciskami a nie pokrętłami
_________________ Fiat Punto II FL, 2003r., 1,4 16V
ustaw na ciepłe ogrzewanie na maxa cieple, otworz drzwi lub okna i wyparuje, z tej pianki robi sie pozniej w sumie taka woda, wiem bo sam odgrzybialem takim preparatem, no ale u mnie było ok...
Zobacz następny temat Zobacz poprzedni temat Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach