Mam podobny problem i w tym miejscu chciałbym kolegów poprosić o radę.
Zaczęło się tak: podczas dość ostrego manewrowania na parkingu (w czasie ostatnich upałów) wspomaganie nagle przestało działać. Następnego dnia rano, gdy wszystko zdążyło spokojnie ostygnąć, wspomaganie ożyło na kilka minut, ale potem znów wysiadło. Zaskoczyło jeszcze dwa razy, za każdym razem gdy parkowałem wcześniej prawą stroną na chodniku. Dziś wymontowałem silniczek wspomagania, sprawdziłem płytkę i znalazłem jeden "zimny lut" - ucieszyłem się że jest szansa na szybką likwidację problemu. Niestety, mimo przelutowania wspomaganie nie działa . Czy problem może leżeć w innych elementach samego silnika (np. przekaźniki), czy raczej jest to wina czujnika skrętu albo centralki? Z góry dzięki za pomoc.
03.08.2008
Dziwne ale dziś po południu gdy odpaliłem auto po postoju trwającym ok. 24h wspomaganie zadziałało. Co więcej, podczas jazdy nie wyłączyło się i jak na razie wszystko jest dobrze (przejechane ok. 30 km). Zobaczymy co będzie dalej.
_________________ Punto II SX 1.2 8V, 2000 r. "Stealth"
Zobacz następny temat Zobacz poprzedni temat Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach