| Autor |
Wiadomość |
tolekcacek
Puntomaniak

Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 01 Lis 2007
Dni na forum: 387
Posty: 64
Tematy: 11 Skąd: Lublin
|
Witam jestem ciekawy waszego zdania a mianowicie czy nie żałujecie tego, że kupiliście Fiata Punto? Zdaje sobie sprawę z tego że część was dostała ten samochód, inna część z kolei należy do wielkich zwolennikow, ale mimo wszystko czy kiedyś nie przeszło Wam przez myśl " cholera moglem kupić xxx" Osobiście, przyznam się, że jestem z auta średnio zadowolony, jest to drugie auto w mojej "rodzinie" , narzeczona ma ( po ojcu) forda escorta mk7 z roku 99 1.8 16v (foto w galerii) wersja Ghia czyli właściwie full opcja jak na tamte czasy i przyznam się szczerze, że o wiele chętniej wsiadam do jej forda niż mojego punto, co dziwne ona tez chętniej wsiada do forda Biegi wchodzą tam jak w masło, sprzęgło mimo takiego przebiego bierze jak nowe, trzyma się drogi jak przyklejony, właściwie wszystko poza ekonomią ciągnie mnie do tego samochodu. Jej auto ma 145 tys km, mamy je od 4 lat i właściwie nic ale to kompletnie nic się w nim nie zepsuło ( powszechnie wiadome jest że kobiety lubią katować swoje auta a szczegolnie uklad przeniesienia napedu i nie ma w tym szowinizmu, po prostu tak jest i powiem to chociazby opierając sie o przyklad mojej narzeczonej) a Punto co chwile się psuje, co chwile trzeba coś w nim grzebać ( sprzęgło(omg!), elektrowentylator, wspomaganie kierownicy, alternator, problemy z elektryką (zamek centralny), żarówki(omgx2!), wycieki z silnika ) ... komfort średni, osiągi przemilczę (chociaż te nie są dla mnie aż tak ważne) tylko zostaje ta ekonomia na pocieszenie..której nota bene nie ma( części i tak kupuje się zamienne ( których cena dla różnych marek jest do siebie zbliżona) bo i tak przecież nikt o zdrowych zmysłach nie da 200zł za bęben hamulcowy marki FIAT, gdzie możę mieć za 90zł marki Lucas, to samo tyczy się klocków hamulcowych, szczęk, sprzęgła (valeo), amortyzatorow itp. Co do kosztu paliwa, owszem jest taniej, ale po 1,5 roku stwierdzilem że warto dołożyć te 30zł na 6l benzyny ekstra i jechać wygodniej te 300-400km, ponadto śmiem twierdzić że te pieniądze, które zaoszczędziłem na paliwie jeżdżąc tym autem (1.2 8v) poszły na serwis w sensie naprawy( Właściwie nie przypominam sobie miesiąca w którym nie włożyłbym chociaż 50zl w samochód oczywiście nie licząc elementów eksploatacyjnych tj olej, klocki, płyny itp (pewnie osoba, która zna się na mechanice z częścią usterek poradziłaby sobie sama, ale nie oszukujmy się 80% posiadaczy tego samochodu na mechanice albo się nie zna, ale po prostu nie ma czasu na grzebanie.)
Wiem, że może takie hmm (załamanie psychiczne chyba tu będzie za mocnym słowem:P) wątpliwości na temat Punto pewnie nie są tutaj na miejscu i mogą być dla niektórych krzywdzące, ale chce po prostu poznać waszą racjonalną opinie i obiektywne doświadczenia na temat tego samochodu Osobiście nie kupiłbym po raz 2-gi Pozdrawiam |
_________________ Punto II FL Active 1.2 3D 2004r
0-100km/h : http://pl.youtube.com/watch?v=tAm-qSo3-II
Ostatnio zmieniony przez tolekcacek dnia 20 Sie 2008 16:03, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Grandziak
Przyjaciel
|
|
|
Denerwują Cię reklamy? Dowiedz się jak je wyłączyć! |
 |
Adas
Puntoświr

Imię: Adam
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 02 Maj 2007
Dni na forum: 570
Posty: 1330
Pomógł: 6
Tematy: 35 Skąd: Białystok
|
Hej:)
Przeglądnij Link do mojej kropy... Tam są awarie od kupna..
Ale, wiesz znam osoby co mają kropy od nowości, i wiesz...naprawdę.. mają po 120 tyś przebiegu, a napraw praktycznie nie było. Jak kupisz nówkę i szanujesz będzie Ok auto, a jak sie kupi auto wysłużone, lub eksploatowane przez wieśniaków, naprawiane w stodołach , to co się dziwić . Zajrzyj na fora marek ford i vw. Dojdziesz do takiego samego wniosku, jak ktoś kupił nowego, lub od znajomej osoby, znał historie auta to nie ma zbytnich problemów. A jak dokonał Złego Zakupu, to cuż.. Pamiętam jak w mojej rodzinie było Daewoo Tico wersja bogata.. przez 8,5 roku użytkowania, nic się nie psuło, no raz bak paliwa trzeba było wymienić bo zardzewiał . NO nic się nie psuł, nic, żadna śrubka pod maską silnika nie byłą ruszona, wymiana filtrów, to tyle..A każdy mówił, że daewoo to lipa. Heh, merole szybciej padały niż Tamta Lipa . 90 tyś bezawaryjnej jazdy!! |
_________________ Mk2 ForEver ? <LOL>
Moja "Kropka" >>
http://fiatpunto.com.pl/topic1438.html |
|
|
|
 |
tolekcacek
Puntomaniak

Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 01 Lis 2007
Dni na forum: 387
Posty: 64
Tematy: 11 Skąd: Lublin
|
Hmm powiem Ci tak Kupiłem to auto od faceta (normalny ustatkowany facet z żoną i 2 dzieci a nie jakiś młokos z rajdowymi zapędami), który serwisował ten samochód w zakładzie kolegi mojego ojca. Przed kupnem więc odpowiednio wypytaliśmy znajomego co do stanu samochodu i powiedział żeby brać bo dobre auto, tym bardziej że jak mówił właściciel o niego dbał (garażowany umyty wszystkie płyny regularnie wymieniane (udokumentowane), absolutnie żadnych stłuczek itp) miał przejechane 73 tys bodajże kilometrow(teraz ma 93)
Ale jest coś prawdy w tym co napisałeś o daewoo tico , otóż pracowalem przez 3 miesiące na wakacjach w pizzerii jako kierowca i jeździlem daewoo tico. Wiadomo pizza stygnie klienci glodni trzeba się śpieszyć. Auto dostawało nieźle po jajach i kompletnie nic sie nie psuło. Rano tylko troche kranówy do ukladu chlodzenia i wio 400km na dzien po miescie . przez 3 miesiące nabilem mu jakies 60tys km ( 120-180tys) i chyba tylko raz przez ten czas siedzial w serwisie bo zagotowałem silnik i niestety trzeba było wymienić pierścienie  |
_________________ Punto II FL Active 1.2 3D 2004r
0-100km/h : http://pl.youtube.com/watch?v=tAm-qSo3-II |
|
|
|
 |
Adas
Puntoświr

Imię: Adam
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 02 Maj 2007
Dni na forum: 570
Posty: 1330
Pomógł: 6
Tematy: 35 Skąd: Białystok
|
Hihi. Widzisz, u mnie tatuśko i teraz ja, mamy przekonanie nie do wody, ale do płynów, i nie do borygo itp, tylko np. GlycoSHell, Shell'a . Ja tico pędziłem i 150 na godzinę, tak tyle szło, mogłem go dusić ile chciałem, zero sprzeciwów, oczywiście jeździłem tak parę razy dla prób..
http://adas.w.tkb.pl/Wies-Zielnik2.jpg
link do tico. Ach, szkoda było gdy sie sprzedawało, ale od razu znalazł się kupić, taki samochód był warty 2x tyle co cena giełdowa.. Żeby mój kropek, był kupiony od.. odemnie . Wiesz, czasem się trafi zła sztuka i temu też się sprzedaję, trzeba dobrze trafić, albo zbierać na nówke i dbać od nowego, i lać Dobre Płyny. Poprzedni do mojego kropa lal Lotus 15w40...minerał pozniej kapnołem sie czemu, leciał olej z uszczelki pokrywy zaworów i oringu, ale se poradziłem, i leje Shell 10w40 półsyntetyk
A tak se z tym poradziłem, tydzień po kupnie. OD tamtej pory autko nie do poznania
Naprawa wycieków
http://fiatpunto.com.pl/topic1718.html
Opis mego
http://fiatpunto.com.pl/topic1438.html |
_________________ Mk2 ForEver ? <LOL>
Moja "Kropka" >>
http://fiatpunto.com.pl/topic1438.html |
|
|
|
 |
tolekcacek
Puntomaniak

Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 01 Lis 2007
Dni na forum: 387
Posty: 64
Tematy: 11 Skąd: Lublin
|
Cena nówki troche duża jak na kieszeń studenta, chyba coś wiesz na ten temat:P, a swoje ciężko zarobione na wakacjach pieniądze chciałem ulokować w coś w miarę świeżego i ekonomicznego. W sumie miałem na oku kilka innych aut chociażby nissana almerę z 2001, opla astrę II i forda focusa z początku dekady, ale padło na fiata, co tu będę ściemniał po prostu mi się spodobał jest w miarę oryginalny wyposażenie też nawet nawet (6 głośników + radio cd/mp3 clarion, el szyby, 2x airbag, zamek na pilota, przyciemnione szyby i cena 15 tys w miarę atrakcyjna). Poza tym z zewnątrz jak i od spodu wyglądał jak na samochód prosto z salonu, mechanicy też nie mieli do niego żadnych zastrzeżeń Mądry polak po szkodzie Ale teraz z kolei punciaka sprzedawał nie będe bo właściwie wymieniłem w nim dużo rzeczy (cały układ hamulcowy, elektrowentylator, sprzęgło, amorki), pewnie poczekam z 2-3 lata aż dobije do tych 130 tys i wtedy go gdzieś opchnę. Ale jak to mój wujek mówił ( w odniesieniu do jego opla Agili) "jak kupisz gówniany samochód, chociażby był nowy i chociażbyś włożył w niego kupę pieniędzy to on i tak będzie gówniany i będziesz jeździł tym gównem dopóki go nie sprzedasz. Z bólem serca ale podczepiam mojego kropka pod te słowa
A abstrachując od tematu... czy płyn w chłodnicy da się wymienić i czy trzeba wymienić? Jeżeli tak to gdzie jest zawór? |
_________________ Punto II FL Active 1.2 3D 2004r
0-100km/h : http://pl.youtube.com/watch?v=tAm-qSo3-II |
|
|
|
 |
2rotor
Puntoświr

Imię: Karol
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 09 Wrz 2007
Dni na forum: 440
Posty: 481
Tematy: 5 Skąd: Toruń
|
Ja rozumiem że możesz być niezadowolony z zakupu Fiata i masz do tego święte prawo. Z paroma rzeczami jednak bym się nie zgodził. Chodzi mi głównie o traktowanie wymian elementów eksploatacyjnych jak sprzęgło, bębny, klocki czy żarówki jako wady Fiata.
Jesli chodzi o temat poruszonych wycieków - da się zrobić żeby ani kropelka nie ciekła z silnika nawet na najlepszym syntetyku i nie dam sobie powiedzieć że we Fiacie się nie da. Aha i nie kosztuje to majątku.
Jeśli chodzi o osiągi to sam je sobie wybrałeś co zresztą przyznajesz, tutaj winić tego auta nie można. Ja bym 1,2 nie kupił ale z kolei znam ludzi którym wystarcza i napewno jest to jednostka trwała i sprawdzona.
Płyn w chłodnicy można wymienić a nawet trzeba co jakiś czas a najprościej to ściągnąć wąż z chłodnicy i po temacie.
BTW jako kontrprzykład mogę podać Nissana Almerę 2002 mojego znajomego: kupiony w salonie, przebieg coś 120 000km, koleś nie katuje, jeździ jak dupowozem do pracy. Skrzynia biegów 1 naprawiana na gwarancji, drugi raz jak klękło niedawno wymieniliśmy mu na drugą, lampy wymieniane bo zmatowiły się jeszcze na gwarancji, sprzęgło klękło po 100 000km a kosztuje tyle co 3-4 do Punto 1,2, niedawno umarł przepływomierz tak że juz nie dało się jechać, układ hamulcowy cały do roboty był, śrubki się ukręcały w jarzmach itd. |
_________________ Fiat Punto GT-R
Fiat 126p 1983 594cc
Fiat Seicento 899cc 1998
...the Italians always get it right
Powered By
 |
|
|
|
 |
tolekcacek
Puntomaniak

Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 01 Lis 2007
Dni na forum: 387
Posty: 64
Tematy: 11 Skąd: Lublin
|
Oczywiście do osiągów się nie przyczepiam, bo takie było założenie, że samochód ma być tani w eksploatacji i ekonomiczny, tym bardziej że w Polsce nie ma gdzie przycisnąć mocniej, a jeżeli już jest to albo zrobią ci w tym miejscu zdjęcie, albo siądzie ci na tyłek nieoznakowana vectra, passat itp 76 tys km jak na sprzęgło to nie jest dużo tym bardziej że jak napisałem ani ja ani poprzedni właściciel auta nie katujemy( ale nie dziwie sie skoro to samo sprzęgło jest montowane do seicento, samochodu klase niżej). Układ hamulcowy owszem trzeba wymienić bo się zużywa, ale rowki o głębokości 1mm na oryginalnych bębnach (które nie nadawały się już nawet do przetoczenia) po 90 tys km też chyba czymś normalnym nie są( Komentarz sprzedawcy w ASO FIAT: "musiał pan często hamować" normalnie mnie rozbroił ale to inna historia). To samo dotyczy się elektrowentylatora, wspomagania kierownicy, żarówek które ZA często się palą i wiele innych rzeczy które owszem zużywają się w każdym samochodzie, ale nie tak szybko jak w Punto/ Fiacie. Wiadomo, że inne samochody też się psują, ale mam znajomych, oni też mają samochody, różne samochody ( od seicento i daewoo matiz przez ople vectry B Golfy II- IVgen nawet do bogatych wersji volvo czy Saabów) i jakoś nie zwróciłem uwagi żeby co chwile coś im wysiadało, psuło się...na prawdę. Tankują paliwo i jeżdzą ze spokojną głową. I nie piszę tego dlatego żeby sprawić komuś przykrość, bo przecież sam jestem posiadaczem takiego samochodu, po prostu tak jest. BTW dla ścisłości sprzęgło do almery kosztuje 268zł (dla silnika 1.4, 1.6) a do punto 234 (LUK) i 214 (valeo) wiec chyba to sprzęgło sprowadzał z Japonii że takie drogie:P A jeżeli piszesz o sprzęgle do silnika np 2.2 dci to owszem kosztuje ono tyle co napisales, ale odpowiednikiem jego jest sprzeglo do silnika 1.9 jtd ktore rowniez kosztuje 500-600 zl wiec takie porownania są wg mnie nie za bardzo miarodajne
A co do wycieku... miałem wymienioną uszczelkę pod głowicą pare miesięcy temy i znowu jest troche mokro. Leje castrol magnatec 10-w40. Co zrobić? |
_________________ Punto II FL Active 1.2 3D 2004r
0-100km/h : http://pl.youtube.com/watch?v=tAm-qSo3-II |
|
|
|
 |
Adas
Puntoświr

Imię: Adam
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 02 Maj 2007
Dni na forum: 570
Posty: 1330
Pomógł: 6
Tematy: 35 Skąd: Białystok
|
A...ja sam naprawiam, to wszystko, ten cały samochód jest dla mnie, przynajmniej dla mnie bardzo prosty, no dosłownie wszystko zrobię sam, rozbiorę go na części pierwsze i złoże... . Jestem po technikum mechanicznym, teraz już jestem mgr.inż.. dziennych, ale tam . Po drugie nie będę w nim, jeśli by padłą...robił uszczelki pod głowicą, tym bardziej Planowania głowicy itp..nie opłaca się..za 1000zł mam silnik kompletny z przebiegiem 19 tysięcy!!. Także, katuje ile wlezie, padnie coś poważniejszego, wstawiam nówkę i dalej katuje . A coś takiego jak wyciek, to dla mnie godzinka, dwie i jak nowy. A jak coś zrobię, to jakby to powiedzieć... Po mnie poprawiać nie Trzeba  |
_________________ Mk2 ForEver ? <LOL>
Moja "Kropka" >>
http://fiatpunto.com.pl/topic1438.html |
|
|
|
 |
tolekcacek
Puntomaniak

Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 01 Lis 2007
Dni na forum: 387
Posty: 64
Tematy: 11 Skąd: Lublin
|
Aha.. No widzisz w twoim przypadku posiadanie kropka ma sens, bo z tego co mi się wydaje to w miarę prosty samochód, a skoro potrafisz sobie sam wszystko naprawić Ja jestem po IV roku medycyny w Lublinie i w czasie roku akademickiego nie mam za dużo wolnego czasu, a tym bardziej na grzebanie w aucie, na czym kompletnie się zresztą nie znam ( czasem jak przyjezdzam do domu na weekend to "robie razem z kolegą", w sensie on robi (bo sie zna i to lubi) a ja sie patrze( ucze sie) tudzież podaje mu klucz lub ide w tym czasie po piwko, żeby lepiej "nam" się pracowało Wakacje też praktyki miesiąc (w tym roku cały lipiec jazda w karetce ) U mnie cokolwiek się dzieje w aucie to do serwisu jade z byle pierdołą i płace niestety, być może gdybym potrafił sobie sam wszystko zrobić i miał na to czas to moje podejście do tego auta byłoby inne
To już wiem gdzie szukać pomocy w sumie z Lublina do Białegostoku to nie cała Polska  |
_________________ Punto II FL Active 1.2 3D 2004r
0-100km/h : http://pl.youtube.com/watch?v=tAm-qSo3-II |
|
|
|
 |
Adas
Puntoświr

Imię: Adam
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 02 Maj 2007
Dni na forum: 570
Posty: 1330
Pomógł: 6
Tematy: 35 Skąd: Białystok
|
ja to studia techniczne, moja siostra Farmację, masakra toto, a że ma stypę(stypendium)... po 3 roku... po 2 też miała :alien: . Ja to żałuję że nie poszedłem na akademię, no ale, nie zdawałem matury z tego  |
_________________ Mk2 ForEver ? <LOL>
Moja "Kropka" >>
http://fiatpunto.com.pl/topic1438.html |
|
|
|
 |
tolekcacek
Puntomaniak

Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 01 Lis 2007
Dni na forum: 387
Posty: 64
Tematy: 11 Skąd: Lublin
|
To musi byc z niej niezły kujon jak ma stype :p na am jest tak że stypendia są z jednej puli dla wszystkich kierunków a wiadomo że łatwiej jest mieć wysoka średnia na pielęgniarstwie czy fizjoterapii niż np na farmacji swoją droga farmacja bardzo trudne studia szczególnie 3 rok farmakologia, zresztą medycyna też to ma tylko trochę okrojone. Normalnie masakra :p |
_________________ Punto II FL Active 1.2 3D 2004r
0-100km/h : http://pl.youtube.com/watch?v=tAm-qSo3-II |
|
|
|
 |
Adas
Puntoświr

Imię: Adam
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 02 Maj 2007
Dni na forum: 570
Posty: 1330
Pomógł: 6
Tematy: 35 Skąd: Białystok
|
Niom. Ostro trudne, a kujon, to jak sam wiesz, tam każdy kuc musi jak chce zdać, u mnie w białymstoku dobre jest AMB. A farmacja jest b. trudna, ma to co w sumie powinni mieć tylko studenci medycyny, a tu i farmcja też miała te przedmioty. A i trudne było Chemia leków, i coś jeszcze, się jej zapytam co, dziś poszła podbić pieczątkę do apteki o odbyciu praktyk, musiała 30 recept przepisać . Ja to już mgr inż. no i nagrywam robotkę, w małych firmach z pracą moment, ale tam gdzie ja chcę to... Czekać, czekać, chodzić, latać. o 11-tej mam dzwonić...
 |
_________________ Mk2 ForEver ? <LOL>
Moja "Kropka" >>
http://fiatpunto.com.pl/topic1438.html |
|
|
|
 |
tolekcacek
Puntomaniak

Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 01 Lis 2007
Dni na forum: 387
Posty: 64
Tematy: 11 Skąd: Lublin
|
Wiesz nigdy nie ma tak że uczysz sie stricte rzeczy które są ci potrzbne. ja też miałem np filozofie, socjologie, embriologie, histologie, rzeczy owszem moze i na temat, ale w rzeczywistości nigdy nie wykorzystywane. To samo można powiedzieć o chociażby tej farmakologii, właściwie większość tego to budowanie sensownych recept złożonych z roślinek typu mniszek lekarski czy kozłek lekarski itp itd, które obecnie lekarze przepisuja bardzo rzadko, a z kolei lekarstwa zmieniają się w zastraszającym tempie, skończysz studia 9 lat po zaliczeniu farmakologii i właściwie przez ten czas zmienia się większość leków Poza tym farmacja ma troche lepiej pod koniec studiow możesz już właściwie zatrudnić się w aptece. A lekarz? Uczysz się 6 lat, później zdajesz LEP i w sumie dalej nic nie umiesz, dopiero kolejne 6 lat specjalizacji cie kształci i po 1 2 latach możesz liczyć na jakieś godziwe wynagrodzenie jako lekarz specjalista
P.S. troche się mały offftopic robi P |
_________________ Punto II FL Active 1.2 3D 2004r
0-100km/h : http://pl.youtube.com/watch?v=tAm-qSo3-II |
|
|
|
 |
Lastek
Grafik

Imię: Tomek
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 11 Cze 2008
Dni na forum: 164
Posty: 221
Tematy: 8 Skąd: Pszczyna
|
Cześć
A powiem coś, chociaż posiadam mk2 bez FL.
Do auta tego przesiadłem się włąśnie z Forda Escorta mk7 co prawda zupełnie inny silnik ale nie o silniku chciałem tutaj mówić.
Escort był fajny ale w ciągu pół roku:
1. Rozrusznik kaput,
2. Akumulator kaput:
3. Łożyska tył kaput.
4. Amortyzatory kaput.
5. Hamulce kaput.
6. Alternator Kaput
7. Elektryka kaput ( centralny szybki podświetlenie )
8. Przełącznik zespolony - włączam migacz a tam długie - jadę w nocy trasą dziura - długie się włączają.
9. ostateczny powód dla któęgo sprzedałem tylna belka która zgniła prawie całkowicie.
Auto miało przejechane 130 tyś km
Wypowiem się jeszcze co do komfortu. Jeżdzę dużo około 4kkm miesięcznie. Dwa razy w miesiącu robie trasę Pszczyna - Turek czyli ponad 300 km w jedną stronę. Jakby nie patrzeć 4 godziny jazdy. Po 2 godzinach w Escorcie nie byłem w stanie wysiedzieć, fotele niewygodne, zero trzymania na boki, zero podpórek na boki pleców, siedzisko niewygodne , poprosty d..a odpadała... to samo z tyłu moja żona z dzieckiem.....
Przesiadka do Punto - pierwsza trasa do Turku, nawet nie drgnąłem w fotelu było mi poprostu wygodnie, po 4 godzinach jazdy za kierownicą nie miałem ochoty pochodzić sobie przez godzinę i poogladać drzewka tylko mogłem normalnie usiąść.
Do czego zmierzam, to o czym piszesz odnośnie komfortu to kwestia bardzo subiektywna, zależy od budowy ciała, dla mnei fotele w P II są najwygodniejsze na świecje, a w Escorcie to wielka "kupa" dla Ciebie zupełnie inaczej.
Co do awaryjności, każde auto ma swoje dobre i mniej dobre strony. W Waszym Escorcie nic się nei psuje, w moim co chwila coś. Pomimo tego że w PII właśnie wrzuciłem 750 zł na naprawę kilku części, uważam że jest on dla po stokroć mniej awaryjny niż Escort.
Odpowiadając na pytanie.
Tak kupiłbym ponownie Punto ( może dokłądniej bym wybierał ) , następne auto jakie kupie to właśnie Punto Grande się mi marzy. Choć zastanawiam się właśnie nad zakupem nowego Punto II Classic.
Pozdrawiam
Życzę Ci jak najlepszych przygód z PII bezawaryjnośći, szerokości i przyczepności.
Bez odbioru  |
_________________
 |
|
|
|
 |
tolekcacek
Puntomaniak

Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 01 Lis 2007
Dni na forum: 387
Posty: 64
Tematy: 11 Skąd: Lublin
|
Właśnie na takie słowa pocieszenia liczyłem zakładając ten topic W sumie to przymierzam się do zakupu opon 185/ 60/ r14, może to poprawi nieco przyczepność, natomiast co do fotelii.. niestety ale musze się z tobą zgodzić bo te akurat fakt są bardzo wygodne w Punciaku, na trzymanie boczne w sumie nie zwróciłem uwagi A co do escorta, wiadomo są egzemplarze lepsze i gorsze, lepiej utrzymane i gorzej pewnie to ma duże znaczenie w skali długiej eksploatacji auta. I jeszcze dzielą się na te robione w Polsce i te robione w Niemczech. My mamy tą drugą opcję może stąd ta jego trwałość Dzięki i Pozdr  |
_________________ Punto II FL Active 1.2 3D 2004r
0-100km/h : http://pl.youtube.com/watch?v=tAm-qSo3-II |
|
|
|
 |
|
|
|