Niestety musze stwierdzic, ze nigdy wiecej nie pojade do ASO FIAT Motoryzacja Chorzow. SKonczyla sie zabawa z nimi na wydaniu mi opinii rzeczoznawcy, gdzie mozna przeczytac, ze auto jest 100% sprawne - mowa o GP. Niestety inni mechanicy jakos tej opinii nie podzielili. To ASO powoluje sie na opinie stale, a wydali ja kilka tygodni temu - przez ten czas wiele mogloi sie stac. Za nic byly moje racje i osob jezdzacych tym autkiem. Dziwne, ze w dniu odbioru opinii skrzynia byla cala w oleju smiac sie chce. A niby 100% sprawne i bez zastrzen.
Pozniej - ostatnia wizyta w tym ASO - zglaszalem twardnienie pedalu hamulca i brak mozliwosci normalnego hamowania - po kilku dniach postoju u nich auta dostalem wydruk z rolek, ze hamulce hamuja. Po wyjechaniu od nich i przejechaniu ok 30 km znow pedal jak cegla i hamuj tu czlowieku. No na papierze wszystko ok, ale skoro sie im nie chcialo wsiasc do autka i pojezdzic troche - .. bez komentarza.
Jedyny plus to to, ze bez niczego daja zastepczaka.
Ostatnio gliwickie ASO Ganinexu w jakimś wątku pochwaliłem, jednak teraz muszę ich obsmarować. To co odstawili kilka dni temu było beznadziejne. Już wcześniej byłem umówiony, na pozostawienie samochodu na cały dzień, gdyż mieli poprawić spasowanie panelu pod przyciskiem sterowania szybą od strony pasażera, jedną klamkę w tylnych drzwiach, takie ot pierdoły. Że musi stać cały dzień tłumaczyli tym, że raniutko ściągną cały ten boczek, lub jego część i oddadzą jakiemuś swojemu specowi od plastików. Niech im będzie, obiecali samochód zastępczy. Po przyjeździe na miejsce okazało się, że jednak samochodu zastępczego nie ma. Oczywiście przepraszali bardzo i obiecali, że po południu zadzwonią i albo przywiozą samochód pod dom, albo ktogoś wyślą, aby nie tłuc się do nich autobusem. Szczęscie, że niedaleko mieszkam, przeboleje, rano było w miarę luźno z czasem. Coś się jednak po południu nie odzywali, po telefonie stwierdzili, że jeszcze nie gotowe, ale zaraz powinno być, będą dzwonili i jakoś zorganizują transport. Serwis pracuje do 17, nie odezwali się do tego czasu, dodzwonić się tam już nie da. Po telefonie do salonu okazało się, że mechanicy już skończyli pracę i poszli sobie do domu... Jednak gdy miłemu panu wyklarowana została sytuacja, obiecał, że złapie mechaników telefonicznie, wyjaśni to i oddzwoni. Oczywiście mnóstwo przeprosin, obietnic dużych rabatów na ich usługi. Tym razem był szybko telefon zwrotny z przeprosinami, gdyż mechanicy tego nie zrobili, zostawili samochód i poszli sobie do domu. Znów obietnice rabatów, itp i prośba aby jakoś się jutro zjawić po samochód i wyjaśnić sprawę. Następnego dnia udało im się już skończyć te wielce skomplikowane czynności serwisowe i oddali samochód. Jednak mechanik, który wydawał autko (inny niż ten, który przyjmował, a u nich to ponoć niedopuszczalne) był totalnie niekumaty i niechętny do rozmów choćby o obiecanych rabatach, czy sposobie przeprowadzania napraw. Szkoda, że czas naglił, bo wypadałoby złożyć wizytę u kierownika. Słyszałem już wiele opowieści o tym ASO , lecz dotychczas nie spotkało mnie nic przykrego z ich strony. Cóż, trzeba się będzie rozglądać z jakimś innym serwisem w pobliżu. Macie coś sprawdzonego w sąsiedztwie Gliwic?
_________________ GP 1,4 8V Energy
Tumi Puntoświr
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 30 Mar 2007
Dni na forum: 651
Posty: 180
Tematy: 16 Skąd: Kędzierzyn-Koźle
echelon a nie bylo top wtedy gdy przywiozlem swojego GP i wszyscy zaczeli skakac kolo mojego a twojego olali ???
Ale powaznie. Rozne sytuacje sa w zyciu, ta jedna nibyw padka nie powinna ci przyczernic ich serwisu. Moze cos u nich sie stalo, moze mieli cos bardziej pilnego. wiem to niedopuszczalne ale i takie sprawy maja miejsce, ja bym sie dopytal co takiego sie stalo, ze tak cie potraktowali.
Nic nie jest bardziej pilnego dla klienta niz jego sprawa
Tumi napisał:
ja bym sie dopytal co takiego sie stalo
Nikogo to nie obchodzi, jesli ktos oferuje jakas usluge to powinien sie z niej wywiazac w przeciwnym wypadku rzutuje to na opini o firmie, jak w tym przypadku. Tumi zauwaz, ze to nie jest jedna wpadka tylko ciag zaniedbac ze strony serwisu a takie cos moze juz doprowadzic do szalu. Zaufanie klientow buduje sie dlugo a stracic je mozna w jednej chwili, kazdy menager o tym wie (a przynajmniej powienien wiedziec).
ipIV
Imię: Michał
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 21 Cze 2006
Dni na forum: 932
Posty: 5042 Pomógł: 7
Tematy: 156 Skąd: Ruda Śląska
echelon a nie bylo top wtedy gdy przywiozlem swojego GP i wszyscy zaczeli skakac kolo mojego a twojego olali ???
Ale powaznie. Rozne sytuacje sa w zyciu, ta jedna nibyw padka nie powinna ci przyczernic ich serwisu. Moze cos u nich sie stalo, moze mieli cos bardziej pilnego. wiem to niedopuszczalne ale i takie sprawy maja miejsce, ja bym sie dopytal co takiego sie stalo, ze tak cie potraktowali.
Nie zrobili samochodu na czas, zatrzymli go na kolejny dzień, różne rzeczy się zdarzają, można to zrozumieć. Wypadałoby jednak skontaktować się i sprawę omówić,a nie zlać to sikiem prostym i iść do domu... Na każdym kroku coś obiecują, a to samochód zastępczy, a to transport, a to, że będzie przygotowana dla nas oferta rabatowa i pracownik serwisu zaprezentuje, ale ani jednej obietnicy nie zrealizowali. Bardzo wpieniająca sytuacja. Że ktoś komuś czegoś nie przekazał, lub pan henio od plastików miał za dużo roboty i nie zdążył to jest ich wewnętrzna sprawa. Ja odczuwam jedynie tego skutki.
_________________ GP 1,4 8V Energy
Tumi Puntoświr
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 30 Mar 2007
Dni na forum: 651
Posty: 180
Tematy: 16 Skąd: Kędzierzyn-Koźle
ja juz mam dystans do ASO w poprzednim autko mialo stac max 3 dni a stalo 21 dni i to nie jeden raz. sprawdzenie hamulcow na rolkach trwalo ponad tydzien Mnie juz nic nie zdziwi. Poki co moj GP przestal w ASO 1/5 jego zycia, a to juz prawie roczek Ale FAP jest gluchy na moje sygnaly
A wiesz co mogło byc tego przyczyną .... z tego co wiem raz w tygodniu (czy raz na jakiś czas) odwiedza serwis przedstawiciel fiata, którego zadaniem jest weryfikacja przeprowadzanych napraw gwarancyjnych. Jelsi naprawa jest nietypowa bądź wątpliwa z punktu interesu fiata to musi zostać zaopiniowana przez przedstawiciela fiata. Tego miedzy innymi dowiedziałem sie ostatnio w swoim ASO jak zgłaszałem przeciekające światła.
Mozliwe ze czekano na przedstawiciela fiata, który miałby zweryfikować zgłoszone przez Ciebie zastrzeżenia co do samochodu...a pan ten sie nie pojawiał
_________________ FIAT GRANDE PUNTO 1.4 8V ACTIV
68.000 km
Tylko Chuckowi Norrisowi w ogóle nie psuje sie Grande Punto
Thomas Monkey Mod
Imię: Tomasz
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 11 Mar 2007
Dni na forum: 670
Posty: 5157 Pomógł: 7
Tematy: 17 Skąd: Ustka/Gdańsk
intermot nie serwisuje fiata na gwarancji - ostatnio dzwoniłem i tak mnie poinformowano, mam auto na gwarancji a facet mi mówi, że naprawimy, ale odpłatnie, frajer jeden
_________________ GP szary chemik 1.4 77KM Estiva Blue&Me 12.2008 - przebieg 650 km
ipIV
Imię: Michał
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 21 Cze 2006
Dni na forum: 932
Posty: 5042 Pomógł: 7
Tematy: 156 Skąd: Ruda Śląska
intermot nie serwisuje fiata na gwarancji - ostatnio dzwoniłem i tak mnie poinformowano, mam auto na gwarancji a facet mi mówi, że naprawimy, ale odpłatnie, frajer jeden
Tego to nie wiedziałem w sumie można było się tego domyśleć... bo zrezygnowali z fiata, tylko serwis został... co do serwisu po gwar nie mogę narzekać - tak jak napisałem
_________________
doggie Sympatyk kropek
Imię: Maciej
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 08 Cze 2007
Dni na forum: 580
Posty: 39
Tematy: 1 Skąd: Jaworzno
ASO w Jaworznie.....
Alarm i domykanie szyb zakladali mi 2 dni, wszystko jeszcze byloby ok gdyby nie to ze nie powiedzieli tego od razu.
Auto odstawilem o 8 rano, powiedzieli ze o 12 do odbioru, przyjechalem o 12, to powiedzieli ze jednak nie zdazyli i odbior o 14, zadzwonilem o 14 to odbior o 17... O 17 zadzwonili do mnie ze nie zdazyli i odbior jutro do 12... ;-/
Jak przyjechalem to wyszly same problemy.
Wyzwolenie domykania szyb podpieli mi pod zamek w drzwiach :-/ Wiec po przekroczeniu 20km/h jak autko samo sie zamykalo (automatyczna blokada drzwi) zamyknely sie szyby - czego nie mozna bylo przerwac i musialem poczekac kilkanascie sekund i otworzyc je recznie... ;-/
Zawrocilem do nich a 'pan' serwisant mi zaczal tlumaczyc ze mam wsiasc do auta, zamknac drzwi i dopiero potem odjechac...
Ladnie podziekowalem i kazalem to wyciagnac z auta...
Auto po 2 dniach nie bylo umyte (a np w AutoHit Tychy po 3 godzinnej naprawie autko odebralem wypucowane ).
GANINEX Gliwice.
Obsługa zainteresowała się mną po jakiejś minucie stania przy stanowisku obsługi klienta bo pan na tym stanowisku kleił koperty. Jak już łaskawie zapytał o co chodzi to okazał sie bardzo niemiły. Za podłączenia mojego kropka do komputera chcieli od 80 do 100 złotych w zależności kto go podłączy<-- I tego nie rozumiem???
_________________ Punto I , silnik 1,1 - 55 koni , produkcja 1995 ,
141 999 tyś, prawie bezawaryjnie
Zobacz następny temat Zobacz poprzedni temat Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach