Mam problem byłem na urlopie. Kropek w tym czasie stał i nie był jeżdżony. Po urlopie czyli wczoraj wieczorem poszedłem go odpalić. Najpierw nie chciał biedak bo coś wyładowało akumulator ( dziwne bo wszystko było wyłączone alarm itd. mniejsza o to powodów może być 100 temperatua, centralka, nawet głupi zegarek). Kumpel podjechał z przewodami. Punciak odpalił ale usłyszałem cholerny pisk spod maski jakby paska klinowego auto po kilku sekundach zgasło a od prawej strony czyli od strony paska od strony rozrządu zobaczyłem mały kłąb dymu i smród spalonej gumy. Pasek sprawdzałem jest dobrze naprężony. Alternator działa i kręci a wszystkie kontrolki zgasły Co to może być ???? help!!!!
[ Dodano: 01 Wrz 2008 11:23 ]
Wcześniej czyli przed urlopem wszystko było ok samochód normalnie odpalał nie było z nim najmniejszych problemów.
_________________ Fiat Punto II, 1.2 8V, 60KM, 2000r.
stereooo muzyka!
Grandziak Przyjaciel
Denerwują Cię reklamy? Dowiedz się jak je wyłączyć!
lioton Puntoświr
Imię: Slawcio
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 26 Cze 2008
Dni na forum: 197
Posty: 173
Tematy: 22 Skąd: Kraków
Piszczącym paskiem się nie przejmuj.
Mojemu tatcie w peugeocie 206 juz od dłuższego czasu piszczy cholernie głośno głównie przy ruszaniu ale sie nie przejmuje.
Chociaz juz chyba z trzy razy nie chciał przez to zapalić. :] Więc wg. mnie to wina paska klinowego.
Może jeśli kropek stał w słoncu po prosku się zapiekł
Jeśli smród czuć dalej a autko dalej gaśnie może to wina alternotora , może poszło jakieś łożysko
Dziara Puntoświr
Imię: Mariusz
Ostrzeżenia: 1/3
Dołączył: 27 Sty 2008
Dni na forum: 348
Posty: 401
Tematy: 41 Skąd: Limanowa
Tzn pasek jest dobrze naprężony i chyba jest to wina alternatora. Znajomy powiedział mi że w fiatach ponoć normalne są częste awarie alternatorów dochodzi do zapiekania stojanów. łożysk a przy tym często pękają obudowy dzisiaj jade do mechanika zobaczymy pozdrawiam
_________________ Fiat Punto II, 1.2 8V, 60KM, 2000r.
stereooo muzyka!
Thomas Monkey Mod
Imię: Tomasz
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 11 Mar 2007
Dni na forum: 670
Posty: 5157 Pomógł: 7
Tematy: 17 Skąd: Ustka/Gdańsk
Tzn pasek jest dobrze naprężony i chyba jest to wina alternatora. Znajomy powiedział mi że w fiatach ponoć normalne są częste awarie alternatorów dochodzi do zapiekania stojanów. łożysk a przy tym często pękają obudowy Rolling Eyes dzisiaj jade do mechanika zobaczymy pozdrawiam
dokladnie i czasami potrafia peczniec stojany i nie da sie przez to obrocic takiego altka ... pasek sie slizga po rolce,stawia duzy opor,pojawia sie dym i smrod z paska.... ja bym obejzal tego altka bo to jego wina ...
Dokładnie potwierdziło się. Alternator się rozsypał. Pękła obudowa w jednym miejscu. Stojan się zapiekł i łożysko się rozleciało. przez to był ten pisk i smród gumy. Kupiłem nowy z gwarancją za naprawdę dobre pieniądze. Aaaa jescze jedno akumulator też padł mi przez alternator ,który dostał zwarcia jak auto dlużej stało i rozładował baterię a teraz wszystko jest ok!!! Mechanik powiedział mi że winą za taki stan rzeczy jest niskie usytuowanie alternatora i Bogu dzięki że mam ekran pod silnikiem bo o wiele wcześniej by padł. Sól z ulic, wilgoć itd W ten dzień co kupowałem alternator gościu mi pokazywał 3 padnięte alternatory od Sieny, Palio Weekend i też punto II wszystkie były spękane. pozdrawiam
[ Dodano: 04 Wrz 2008 12:26 ]
i dzięki za podpowiedzi
_________________ Fiat Punto II, 1.2 8V, 60KM, 2000r.
stereooo muzyka!
Zobacz następny temat Zobacz poprzedni temat Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach