Tak z ciekawości zapytam, czemu przy dokręcaniu amorków auto musi stać na kołach?
pzdr
p.s.
w wawie gościu w warsztacie powiedział mi za wymianę.... i tu uwaga... 100zeta... a żeby było śmieszniej to za jedną stronę tyle hahah no żal mi się go zrobiło bo myślał że jelenia chyba trafił i zarobi. Oczywiście amorki miały być moje.
pzdr
Mowa o tylnych amorkach gdzie wystarczy dwie śrubki wykręcić....
Ostatnio zmieniony przez john korleon dnia 01 Sie 2008 15:53, w całości zmieniany 1 raz
ipIV
Imię: Michał
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 21 Cze 2006
Dni na forum: 932
Posty: 5042 Pomógł: 7
Tematy: 156 Skąd: Ruda Śląska
Tak z ciekawości zapytam, czemu przy dokręcaniu amorków auto musi stać na kołach?
Przy przednich wymienia się przy podniesionym aucie... ale nakrętkę tłoczyska dociąga się na kołach dlatego, żeby blacha trzymająca sprężynę oraz poduszka kolumny dobrze zostały dociśnięte do tłoczyska, by nakrętkę tłoczyska można było dobrze dociągnąć.
Co do tylnych jak podniesiesz auto i odkręcisz amor, to sprężyny powypadają delikatnie mówiąc z "impetem"
Jak już tylne chcesz wymieniać z podniesionym autem, to przed odkręceniem amora, podstaw podnośnik pod wahacz i delikatnie podnieś wahacz do góry (aby amor miał luz i sprężyna była dobrze ściśnięta na swoim miejscu)
_________________
john korleon Sympatyk kropek
Imię: Grzesiek
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 24 Lip 2008
Dni na forum: 169
Posty: 13
Tematy: 3 Skąd: Warszawa
Większość jest twardsza, a jak chcesz dużo twardsze kup progresywne.
Chyba ja takie u siebie dam... -30/-15 gdyż często jeżdżę z max obciążeniem 5 osób i nie małych + pełny bagażnik
Gleba nieziemska opona cała w nadkolu, a tylne zawieszenie trzyma się na odboju
koss napisał:
A w temacie gazowych amorów: są twardsze niż olejowe ??
Zobacz następny temat Zobacz poprzedni temat Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach