| Autor |
Wiadomość |
berger45
Forumowicz
Imię: Dominik
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 06 Lip 2007
Dni na forum: 553
Posty: 4
Tematy: 2 Skąd: Gdańsk
|
#31722
Wysłany:
06 Lip 2007 09:23 |
  |
Witam.
Moje Punto II 1.2 8V dziwnie zaczeło reagować. Samochód jest wyposażony w instalację LPG Tartarini u układ tec99. Oczywiście na gazie wszystko jest w jak najlepszym porządku, samochód jeździ jak żyleta. Co do paliwa to w chwilo obecnej mam bardzo niepokojące objawy tj:
- przy pierwszym odpaleniu obroty falują i silnik gaśnie i przy dodaniu gazu gaśnie od razu więc trzeba wsiskać pedał pulsacyjnie albo już wcisnąć go przed samym rozruchem.
- po rozgrzaniu sillnika jest lepiej ale zauważyłem że silnik "chaczy" na paliwie i ogóólnie samochód jest zmulony. to jest odczuwalne gdy przejdę na LPG, opd razu jak ręką odiął, silnik pracuje rewelacyjnie.
- po rozgrzaniu silnika na paliwie obroty trzymają się na 800 i nie falują więc jest ok.
Co do wymian to kable WN i świece sa nówki. W serwisie coś mówią o wymianie membran w układzie LPG ale nie bardzo mi się chce w to wierzyć i raczwej stawiał bym na pompę paliwa. Jeśli chodzi o diody sygnalizacyjna to wszystko jest ok. tj check engine się nie świeci.
Prosze o pomoc bo czasami muszę po kilka razy odpalać silnik. |
|
|
|
|
 |
Grandziak
Przyjaciel
|
|
|
Denerwują Cię reklamy? Dowiedz się jak je wyłączyć! |
 |
Adas
Puntoświr

Imię: Adam
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 02 Maj 2007
Dni na forum: 618
Posty: 1497
Pomógł: 6
Tematy: 36 Skąd: Białystok
|
#32651
Wysłany:
11 Lip 2007 09:55 |
  |
mam podobnie..na gazie wsio oki, ale na benzynie..:./ no nie najlepiej. Winny jest Silnik Krokowy w przepustnicy, u mnie to pewne, a druga rzecz to oprogramowanie. Komp przyzwyczaił sie do LPG bardziejniż do Benzyny .
[ Dodano: 11 Lip 2007 10:55 ]
aa.. ostatnio czysciłem to..niestety nawet to mało pmogło... silnik padniety, a ze jest nie wymienialny musze kupić całość, całą przepustnice z silniczkiem:(
Oto Fotka
http://fiatpunto.com.pl/upload_img/obrazki/index.php?img=IMG_46949aa41803a2452.jpg |
_________________ Mk2 ForEver ? <LOL>
Moja "Kropka" >>
http://fiatpunto.com.pl/topic1438.html
Najładniejsze: GumisioweOczy |
|
|
|
 |
berger45
Forumowicz
Imię: Dominik
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 06 Lip 2007
Dni na forum: 553
Posty: 4
Tematy: 2 Skąd: Gdańsk
|
#32859
Wysłany:
12 Lip 2007 16:15 |
  |
Witam, dzięki za odpowiedź, codo mnie problem rozwiązałem w serwisie za 115 zeta. podłączyli kompa i gość mipowiedział że ...coś tam coś tam ustawienie ssania. o dzwiwo pomogło. na paliwie jeździ gorzej jak u Ciebieale to chyba po prostu jest tak że faktycznie przyzwyczaił się dogazu na którym jeździ świetnie.
pozdro AVE MKII  |
|
|
|
|
 |
Mxs
Puntoświr

Imię: Bartek
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 24 Sie 2007
Dni na forum: 504
Posty: 270
Tematy: 7 Skąd: z Wrocławia
|
#43628
Wysłany:
07 Wrz 2007 16:31 |
  |
Wczoraj popoludniu normalnie odpalil, przejechalem sie zostawielm pod blokiem na 5-7h. Wsiadam do auta chce odpalic przekrecam pierwszy stopien kluczyka zapalaja sie kontrolki - po czym przekrecam zaplon i nagle wszystko gasnie, zegary spadaja ponizej 0. Probuje drugi raz to nawet sie kontrolki nie zaswiecaja tylko slychac dziwne klikanie. W momencie kiedy odlaczam akumulator i znowu go podlaczam wszystko zaczyna sie od poczatku : za pierwszym razem kontrolki sie swieca, przekrecam zaplon wszystko gasnie i znowu zegary ponizej 0, za drugim razem znowu nic sie nie rusza tylk oslychac klikanie.
Akumulator wzialem do domu naladowalem : z 12A zeszlo do 2 ale nic to nie pomoglo dalej jest to samo czyli nie jest to wina akumulatora.
Co sie dzieje, mial ktos taki przypadek juz? Moje podejzenia spadaja na alternator/rozrusznik.
Pomozcie
[ Dodano: 07 Wrz 2007 17:31 ]
--------------------------------------------------------------------------------------
Dodam jeszcze ze nawet nie kreci rozrusznik  |
_________________ "You can not win a fight if you do not want to fight." |
|
|
|
 |
ipIV

Imię: Michał
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 21 Cze 2006
Dni na forum: 932
Posty: 5042
Pomógł: 7
Tematy: 156 Skąd: Ruda Śląska
|
#43642
Wysłany:
07 Wrz 2007 17:50 |
  |
| Mxs napisał: |
| Akumulator wzialem do domu naladowalem : z 12A zeszlo do 2 ale nic to nie pomoglo dalej jest to samo czyli nie jest to wina akumulatora. |
Aku nie podaje tyle prądu ile trzeba do zakręcenia rozrusznikiem, albo gdzieś jest zwarcie. Jeszcze jedna teoria - aku sie rozładował, bo altek zdycha - nie buczało wcześniej nic?
[ Dodano: 07 Wrz 2007 18:50 ]
Pożycz od kogoś 'prąd'  |
_________________
 |
|
|
|
 |
Hubi
Moderator

Imię: Hubert
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 26 Mar 2007
Dni na forum: 654
Posty: 1211
Tematy: 23 Skąd: Skierniewice
|
#43656
Wysłany:
07 Wrz 2007 18:52 |
  |
|
|
|
 |
mwas
Puntoświr

Imię: Maciek
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 03 Kwi 2007
Dni na forum: 647
Posty: 415
Tematy: 7 Skąd: Gdańsk
|
#43725
Wysłany:
07 Wrz 2007 23:37 |
  |
Ewidentnie spadek napięcia... albo zwarcie w instalacji, które momentalnie rozładowuje aku, albo padł aku lub altek może nie ładować aku, co by mogło tłumaczyć rozładowany akumulator. Tak jak napisał ipIV - pożycz prąd lub akumulator i zobacz co się będzie działo. Jeśli dalej to samo, to pewnie gdzieś zwarcie, a jeśli się poprawi, to albo padnięty aku, albo altek, który go nie ładuje  |
_________________ Aktualnie:
Fiat Linea Dynamic 1.4 8V '2007
Poprzednio:
Punto II S 1.2 8V '2000
W niektórych kręgach zwany TEODOREM  |
|
|
|
 |
Mxs
Puntoświr

Imię: Bartek
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 24 Sie 2007
Dni na forum: 504
Posty: 270
Tematy: 7 Skąd: z Wrocławia
|
#43749
Wysłany:
08 Wrz 2007 09:40 |
  |
Dzieki za propozycje:D cala noc ladowalem aku, popatrze czy gdzies nei ma zwarcia, czy bezpieczniki cale itp. oby sie udalo odpalic bo dzisiaj na slub mam jechac  |
_________________ "You can not win a fight if you do not want to fight." |
|
|
|
 |
ipIV

Imię: Michał
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 21 Cze 2006
Dni na forum: 932
Posty: 5042
Pomógł: 7
Tematy: 156 Skąd: Ruda Śląska
|
#43767
Wysłany:
08 Wrz 2007 11:20 |
  |
Pożycz kable, to odpalisz, ale jak aku sie rozładował przez zdychający altek, to możesz nie dojechać... |
_________________
 |
|
|
|
 |
Mxs
Puntoświr

Imię: Bartek
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 24 Sie 2007
Dni na forum: 504
Posty: 270
Tematy: 7 Skąd: z Wrocławia
|
#43821
Wysłany:
08 Wrz 2007 16:50 |
  |
Heh...ogladnalem wszystkie wiazki, wszystkie kable przeczyscilem klemy - i nic...jeszcze tylko mi zostalo sprobowac przez kable! Modle sie zeby to byl akumulator a nie altek czy rozrusznik  |
_________________ "You can not win a fight if you do not want to fight." |
|
|
|
 |
ipIV

Imię: Michał
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 21 Cze 2006
Dni na forum: 932
Posty: 5042
Pomógł: 7
Tematy: 156 Skąd: Ruda Śląska
|
#43822
Wysłany:
08 Wrz 2007 16:58 |
  |
Ja miesiąc temu wydałem 600 na aku i altek  |
_________________
 |
|
|
|
 |
Mxs
Puntoświr

Imię: Bartek
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 24 Sie 2007
Dni na forum: 504
Posty: 270
Tematy: 7 Skąd: z Wrocławia
|
#43958
Wysłany:
09 Wrz 2007 12:21 |
  |
ja 2tygodnie temu wydalem 800 na blacharke i lakier bo jakis Sku****yn (czyt. nie rozwazny kierowca) przy*****lił mi pod brama w drzwi i lewy blotnik....ehhh same wydatki a tak sie cieszylem ze kropek ma nowy lakier ;/ |
_________________ "You can not win a fight if you do not want to fight." |
|
|
|
 |
ipIV

Imię: Michał
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 21 Cze 2006
Dni na forum: 932
Posty: 5042
Pomógł: 7
Tematy: 156 Skąd: Ruda Śląska
|
#43970
Wysłany:
09 Wrz 2007 13:02 |
  |
podobną sytuacje miałem
koniec czerwca - rozwalony bok
koniec lipca altek zdechł  |
_________________
 |
|
|
|
 |
EDi
Moderator

Imię: Dawid
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 10 Maj 2007
Dni na forum: 610
Posty: 1882
Tematy: 35 Skąd: Dębica
|
#44075
Wysłany:
10 Wrz 2007 07:02 |
  |
|
|
|
 |
Mxs
Puntoświr

Imię: Bartek
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 24 Sie 2007
Dni na forum: 504
Posty: 270
Tematy: 7 Skąd: z Wrocławia
|
#44135
Wysłany:
11 Wrz 2007 07:40 |
  |
Heh bylem u mechanika dzisiaj, ale nie mial czasu i umowilem sie na jutro - z tego co mu opislaem powiedzial ze tuleje w rozruszniku ale sie upewnie jutro czeka mnie pobudka o 7:00 ;P
[ Dodano: 11 Wrz 2007 08:40 ]
CO ZA MALY DZIAD! POJECHALEM DO MECHANIKA NA 7:30 i kurde zgadnijcie co.......................? Pod blokiem nie odpalal , podjezdzam do mechanika gosc tylko podszedl do auta przylozyl miernik do akumulatora mowi ze ladowanie jak w ksiazce, akumulator sprawny w 100% i z textem do mnie a prosze go zakrecic - pach przekrecam kluczyk i odpala, poodpalalem go kilkanascie razy i jak nowy. Nie wiem co z tym kropkiem skubany kaprysny ale dobrze ze smiga dzieki za wszystkie podpowiedzi:> najwyrazniej +słupek i klemy mialy duzo osadu i w momencie kiedy on zdrapal go troche to zaskoczyl - oczyscielem slupek i kleme i odpala :alien: jestem szczesliwy  |
_________________ "You can not win a fight if you do not want to fight." |
|
|
|
 |
|
|