Kupiłem klucz do świec, gdyż chciałem wymienić sobie świece w moim nowym nabytku.
Niestety klucz (lichy chyba - taki łamany w 2 miejscach) skęcił się nieco, a świece ani drgnęły...
Z tego co wiem mam jeszcze oryginalne świece - czy one są zwykle tak mocno wkręcone? Nie mam pojęcia czym je odkręcić
_________________ --
Przemek
Fiat Punto 2FL 1.2 8v
Grandziak Przyjaciel
Denerwują Cię reklamy? Dowiedz się jak je wyłączyć!
piohol Puntomaniak
Imię: Piotr
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 31 Mar 2007
Dni na forum: 650
Posty: 52
Tematy: 1 Skąd: Kępno
Kupiłem klucz do świec, gdyż chciałem wymienić sobie świece w moim nowym nabytku.
Niestety klucz (lichy chyba - taki łamany w 2 miejscach) skęcił się nieco, a świece ani drgnęły...
Z tego co wiem mam jeszcze oryginalne świece - czy one są zwykle tak mocno wkręcone? Nie mam pojęcia czym je odkręcić
Dobrej jakości nasadka do świec, przedłużka z przetyczką z zestawu kluczy nasadowych daje radę. Trzeba troszkę siły użyć.
Klucz z hipermarketu nie daje rady, rozpada się na części składowe.
_________________ Punto II FL, 1.2 8V, czerwony scilla
DonKoyote Sympatyk kropek
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 26 Sie 2007
Dni na forum: 502
Posty: 18
Tematy: 1
Dopiero co odkęcałem pierwszy raz świece od nowośći (72000km) i poszło nawet bez problemów kluczem prostym o długości pewnie z 25cm, kupionym w sklepie motoryzacyjnym za 10zł. Problem miałem tylko z dojściem do świec, trochę przeszkadzają różne przewody.
Seba3d Puntomaniak
Imię: Seba
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 01 Paź 2007
Dni na forum: 466
Posty: 58
Tematy: 7 Skąd: Chorzów
Z tego co wiem świece fabrycznie nie są dokręcane na maxa tylko na klucz dynamometryczny-jeżeli zakręcała je fabryka ,natomiast faktem jest (o czym tu wspomniano) że świece się wykręca TYLKO na zimnym silniku a jeżeli poprzedni właściciel tego kropka twierdzi że nic tam nie grzebano to Cię robi w jajo bo ja miałem orginalnie zakręcone świecie i wymieniałem je co prawda po 70 tysiącu kilometrów i nie miałem najmniejszego problemu z ich odkręceniem(zwykła nasadka+przedłużka i grzechotka średniej wielkości).
Pozdrawiam
zyga670 Puntoświr
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 13 Paź 2007
Dni na forum: 454
Posty: 326
Tematy: 7
Ja miałem problem z jedną świecą złamałem rączkę z klucza. Potem dospawałem ją porządnie z przedłużką zaparłem się i udało się odkręcić.
Widocznie zapiekła się a pozostałem 3 świece to fajnie się odkręcało
Zobacz następny temat Zobacz poprzedni temat Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach