Spadek mocy
Szybsze zużycie oleju
Ledwo pali na zimnym silniku
Jak ktoś wjedzie Ci w bagażnik, to stanie się z tobą to samo co z zapalniczką wyrzuconą z 10piętra
Gaz ma gorsze właściwości smarujące (Chodzi mi tutaj głównie o zawory)
.... i jakoś silnik się szybciej zużywa
_________________
Liper Moderator
Imię: Jarek
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 18 Gru 2006
Dni na forum: 752
Posty: 1182
Tematy: 21 Skąd: Bytów
Ale u mnie na gaz się przełącza dopiero jak silnik się nagrzeje. Latem dosyć szybko ale tak jak teraz to gdzieś tak po 1-2km.
No a z tym olejem to prawda, wkurza mnie że tak często musze dolewać. Ale przynajmniej tanio jeżdże
LPG w aucie = problemy! Niestety wiem to z doświadczenia, bo połowa moich znajomych jeździ na gazie. Posłuże sie tutaj przykładem Fiata Palio Weekend 1.6 16V. Jechał sobie raz znajomy do Gdańska, nagle samochód na chwile osłabł po czym odzyskał moc... na miejscu gość otworzył maske a tam ani śladu filtra i obudowy! Wywaliło!!! Za jakiś czas przestał mu wogóle palić na benzynie... Dwie wizyty w serwisie Fiata nie pomogły, a tylko kase pożarły! Za drugim razem wysłali go do gościa co sie specjalizuje w tych komputerach samochodowych (niby sami tam do niego je wysyłają...), no tamten mu to zrobił i zainkasował pare stówek + jeszcze dojazd kilkaset kilometrów. Chłop mu powiedział że komputery fiatowskie rozpoznają każde przełączenie na gaz jako błąd, z czasem pamięć sie zapełnia i sterownik odmawia współpracy. Wyczyścił mu to wszystko i wpiął jakieś ścierwo, dzięki któremu nie będzie się tak działo jak wcześniej, bo powiedział że jak tego nie zamontuje to za 30-40 tys. km znowu sie spotkają I ponoć w każdej tego typu instalacji jak on ma powinni taki chip, czy co to tam jest, montować! No i od tej pory pozornie wszystko, tylko sie jeszcze okazało że podczas wizyty w serwisie Fiata jak szukali usterki to uszkodzili mu wtryskiwacze (nierówna praca na benzynie), na co wybulił dodatkową kase! Drugi kolega (ten co chcemy rzęcha na spółe kupić ) ma Lagune 1.8. Dwa razy wystrzelił mu filtr, także uszkadzając obudowe, do tego co chwila świece musi zmieniać. Następny ma Skodzine Felicie... tamu to wogóle chodzi jak chce ten samochód. Zamulony, gaśnie, nierówno pracuje... Na nauce jazdy jeździłem Punto II na gazie i jak wcisnąłem gaz do oporu to nie było różnicy jakbym tylko dotknął pedału! (instruktor mówi - gazu! - a ja mam pedał w podłodze) Co ciekawe po dociśnięciu, jak silnik osiągnął 3000 RPM zmieniam bieg puszczając gaz, a obroty zostają na 3000! Cuda na kiju! Do tego smród gazu podczas postoju albo powolnej jazdy w korku! Przerąbane toto jest... Jedyne co mi sie podoba to sekwencyjna instalacja gazowa znajomego, tego w drugim Grande w Morągu (bo narazie są dwa ). Wybulił 4800 bodaj za nią, ale silnik na gazie pracuje idealnie i równo! Żadnego smrodu, samochód nie jest zamulony, wiem bo nim jeździłem! Jeśli bym sie decydował na gaz to tylko na sekwencje montowaną w serwisie... no bo przy plastikowym kolektorze to wogóle sie nie montuje mieszalnikowych, chyba że ktoś sie uprze. Ale napewno nie w nowym aucie z gwarancją, bo takiej by mi nawet w serwisie nie zamontowali...
_________________ Grande Punto 1.4 77KM Energy
5-drzwiowy .:. dziki wąż piaskowy .:. szybki i wściekły!
Ostatnio zmieniony przez golab dnia 14 Sty 2007 15:18, w całości zmieniany 7 razy
ipIV
Imię: Michał
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 21 Cze 2006
Dni na forum: 932
Posty: 5042 Pomógł: 7
Tematy: 156 Skąd: Ruda Śląska
Nono, tym bardziej!
Żeby rozważać montaż instalacji musiałbym naprawde dużo jeździć!
Jak byłem w serwisie Fiata w Olsztynie, to podczas gdy gość regulował mi klamki stałem sobie i gadałem z nim... to był elektryk, pchwalił mi sie że jeździ Punto II FL . No i on mi to wytłumaczył tak, że koszty jeżdżenia na gazie to nie tylko koszt instalacji i tankowania. To także częste przeglądy itd. Bo instalacja ma gwarancje na rok, a po roku cokolwiek sie będzie działo to trzeba z tym przyjeżdżać do serwisu, a jak wiadomo instalacje wymagają regulacji! Przy tym już sie samemu nic nie zrobi, a samo podpięcie w serwisie pod komputer i zdiagnozowanie kosztuje 150 zł! Powiedział że, on przejeżdża w roku mniej więcej 15000 km (ja też nie robie więcej...), w dodatku zna sie i ma uprawnienia do obsługi instalacji, sam mógłby sobie wszystko pozakładać (co by mu tanio wyszło), później sam by sobie ją serwisował i mimo to nie montuje!
Rozmawiałem też z nim o padających pompach paliwa przy eksploatacji na auta na gazie. On mówił że przeważnie ludzie jeżdżą ze zbyt małą ilością paliwa w zbiornikach. Minimum to podobno 1/3 objętości. Zadałem mu pytanie czy w takim razie można wogóle jechać na rezerwie. Mówi, no tak, tylko że na rezerwie można przejechać 20-30 km, a więc niedużo, za to na pełnym zbiorniku gazu 400-500 km! I tak długa praca bez odpowiedniego smarowania jest właśnie zabójcza dla pompy!
Wogóle gość był bardzo miły i kompetentny, widać że znał sie na tym czym sie zajmuje... w międzyczasie podchodzili inni pracownicy, odbierał telefony i byłem pod wrażeniem jak on z głowy wszystkim tłumaczy schematy jakichś instalacji elektrycznych, działania zabezpieczeń itp. Podszedł inny serwisant, pyta sie go czy wyłączy mu ten piszczek od zapinania pasów (nie wiem w jakim celu ale pewnie w serwisowym :]), na to ja mówie że niech rozepnie kostke pod siedzeniem, to on mi mówi że tak to nie bo od razu to zostanie rozpoznane przez komputer jako błąd... nawet nie wiedziałem
No naprawde... z takimi ludźmi lubie rozmawiać! Chyba musze częściej do serwisu jeździć!
Gdynianek napisał:
Wujo do nubiry wsadził gaz i jakoś jeździ bez kłopotów, tzn. są ale nie powoduje tego gaz
Ha! Też mam wuja z Nubirą 1.6 motorek, tzn. on miał problemy z gazem bo dławił mu sie przy ruszaniu i jak jechał na niskich obrotach, ale pojechał do serwisu i mu wyregulowali, puki co jeździ U niego przynajmniej filtrów nie rozsadza!
_________________ Grande Punto 1.4 77KM Energy
5-drzwiowy .:. dziki wąż piaskowy .:. szybki i wściekły!
Ostatnio zmieniony przez golab dnia 14 Sty 2007 16:56, w całości zmieniany 1 raz
Gdynianek Przyjaciel
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 14 Sty 2007
Dni na forum: 726
Posty: 63
Tematy: 2 Skąd: Gdynia
Mój ma instalacje gazową od nowego montowaną we FIACIE. Fakt, że samochód jest odrobine słabszy niż na benzynie ale z takiej pojemności i mocy cudów nie będzie. Tak czy siak na niskich obrotach ten samochód jest bardzo słaby i dopiero od ok 4tyś obr/min zaczyna żwawiej przyśpieszać! Więc niech nikt nie pisze że na "L" dał gaz do dechy i nie jechał tylko dlatego że był na gazie. Na benzynie jest to samo. Samochód potrzebuje obrotów i tyle! Po jakichś 16 miesiącach użytkowania tego samochodu zaczął się problem. Sam zaczął gasnąć na niskich obrotach szarpał i często przerywał. Pojechałem do serwisu do Słupska zostawiłem im samochód na jeden dzien, zapłaciłem kilkaset złotych i mam spokój! Aha i jeszcze jedno. Jak na razie nie czułem żeby mi coś śmierdziało gazem podczas postoju!
Powiem tak:
Nie we wszystkich samochodach zakładanie gazu się opłaca. Np. założenie gazu do Punto jest bardzo kosztowne gdyż silnik jest wyposażony w system EOBD(czy jakoś tak) który steruje praca silnika.
Auto które jeździ na gaz więcej pali, a sam silnik szybciej się zużywa.
Gaz jest opłacalny jedynie przy starych samochodach z dużymi silnikami, ponieważ założenie instalacji jest stosunkowo tanie, a oszczędności są spore.
W nowych samochodach po założeniu gazu spadek mocy jest nie wielki(w przypadku punto jest to tylko 1 KM ).
Pozadto cena gazu stopniowo rośnie więc za kilka lat zakładanie instalacji gazowej może stać się całkowicie nieopłacalne. Poza tym technologia gna do przodu i przyszłość nowych silników to małe turbodoładowanie benzyniaki np. 1.4 tubro fiata czy też zupełnie nowy dwu cylindrowy turbo doładowany silnik który będzie montowany w nowym Fiacie 500.
Ja nie jestem przeciwnikiem gazu aczkolwiek nie założyłbym go do auta które ma pojemnośc nie przekraczającą 1.4.
Pozdrawiam
_________________ >>>>>>FIAT<<<<<
Fabbrica Italiana Automobili Torino
Punto z potężnym 1.2 V8
golab Przyjaciel
Imię: Marcin
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 11 Lip 2006
Dni na forum: 913
Posty: 2560
Tematy: 18 Skąd: Morąg
Mój ma instalacje gazową od nowego montowaną we FIACIE. Fakt, że samochód jest odrobine słabszy niż na benzynie ale z takiej pojemności i mocy cudów nie będzie. Tak czy siak na niskich obrotach ten samochód jest bardzo słaby i dopiero od ok 4tyś obr/min zaczyna żwawiej przyśpieszać! Więc niech nikt nie pisze że na "L" dał gaz do dechy i nie jechał tylko dlatego że był na gazie. Na benzynie jest to samo. Samochód potrzebuje obrotów i tyle! Po jakichś 16 miesiącach użytkowania tego samochodu zaczął się problem. Sam zaczął gasnąć na niskich obrotach szarpał i często przerywał. Pojechałem do serwisu do Słupska zostawiłem im samochód na jeden dzien, zapłaciłem kilkaset złotych i mam spokój! Aha i jeszcze jedno. Jak na razie nie czułem żeby mi coś śmierdziało gazem podczas postoju!
No po tym co opisałem instruktor kazał mi przełączyć na benzyne i było lepiej, aczkolwiek jeszcze nie tak jak trzeba bo sam to zauważył, a swoje auto zna... zresztą jak poprzednio nim jechałem to szedł prawie jak Grande 1.4! Gazem na postoju to śmierdziało najgorzej w Vectrze A kolegi który teraz ma tą Lagune 1.8 (i tutaj odziwo nie śmierdzi!) no i troche w tym Punto właśnie... Zresztą jak jade to niektóre "gazówki" jadące przede mną tak czadzą, że obieg powietrza zamykam...
_________________ Grande Punto 1.4 77KM Energy
5-drzwiowy .:. dziki wąż piaskowy .:. szybki i wściekły!
Ostatnio zmieniony przez golab dnia 14 Sty 2007 21:07, w całości zmieniany 1 raz
ipIV
Imię: Michał
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 21 Cze 2006
Dni na forum: 932
Posty: 5042 Pomógł: 7
Tematy: 156 Skąd: Ruda Śląska
Zobacz następny temat Zobacz poprzedni temat Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach