oprócz wspomnianej wyżej metody polecam także drugie rozwiązanie- płyta pod silnik- ta orginalna naprawde bardzo dobrze odizolowywuje komore silnika od warunków atmosferycznych. Niestetety mam świadomość że ori używaną płyte nie łatwo kupić a z podrubami zazwyczaj są problemy z punktami montarzowymi
Osobiście w VW w zimie bez wiekszego problemu urwałem płytke która cofając wbiła się w śnieg i tam już została połamana w drzazgi więc jeżeli już to polecam szukać orginalnej używki bądź nową jeżeli ktoś ma wiecej $$$
GND Puntoświr
Imię: GND
Ostrzeżenia: 1/3
Dołączył: 10 Paź 2007
Dni na forum: 457
Posty: 967
Tematy: 23 Skąd: Łódź
jeszcze jedno, jak ktoś zabiera sie za malowanie miski, to niech się przygotuje na to, że przez 2 miesiące będzie dawać farbą :] No ale +, że hammerite nie śmierdzi aż tak bardzo jak olejna Można powiedzieć, że ten zapach jest całkiem przyjemny
_________________
GND Puntoświr
Imię: GND
Ostrzeżenia: 1/3
Dołączył: 10 Paź 2007
Dni na forum: 457
Posty: 967
Tematy: 23 Skąd: Łódź
Aha... po 20kkm, 10 miesiącach miska olejowa ma się dobrze Nie ma żadnych nowych ognisk rdzy, jest tylko przybrudzona, tam gdzie były strupy rdzy - nic się nie dzieje
Zobacz następny temat Zobacz poprzedni temat Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach