co do ciśnienia to na tej drugiej dyszy oryginalnej( przed pasazerem) jest minimalnie mniejsze ale i tak jest ok-powtarzam -MINIMALNIE,plyn doprowadziełem wlaśnie z tej drugiej dyszy,w sumie jest ok-niezle pryska .niedługo zacznie sie jesień i ciągłe opady i błoto,nie chciałem już patrzeć jak wycieraczka szoruje po suchej szybie.
_________________ LOST YOU SOMEWHERE
Grande Punto 1,4 Active +pak.comfort,szary Revival
Miałeś dobry pomysł Chicane z tą trzecią dyszą. Wygląd nie jest najważniejszy jeśli tylko dysza spełnia swoje zadanie. Prosiliście mnie jakiś czas temu o zdjęcie moich spryskiwaczy "w akcji" więc zamieszczam:
Jak widać jest to fotka zrobiona w czasie postoju ale jadąc nawet szybko wygląda to prawie tak samo (nie udokumentowane ale musicie mi uwierzyć na słowo - nie miałem kierowcy żeby zrobić zdjęcia w czasie jazdy).
_________________ Grande Punto SPORT MultiJet (2006),
Seicento Sporting ABARTH (dobry rocznik 1999 - jest jak wino: im starszy tym lepszy)
UWAGA! Przyjmę Punto Abarth jako darowiznę. Tylko poważne oferty!
mars32 Sympatyk kropek
Imię: marcin
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 26 Cze 2008
Dni na forum: 147
Posty: 7
Tematy: 0 Skąd: Warszawa
Wydaje mi się, że rozwiązałem problem nisko psikających spryskiwaczy, jedynie, co trzeba zrobić to
lekko pchnąć wąskim śrubokrętem dysze i pojawi się szparka między podstawą spryskiwacza a listwą podszybia, w którą należy wsunąć kawałek wąskiej czarnej gumy, co zmieni kąt dyszy i płyn zacznie psikać wyżej aż pod sam dach z taką siłą, że podczas postoju na światłach można spryskać szyby z tylu stojącego samochodu.
Proste i 100% skuteczne.
Zobacz następny temat Zobacz poprzedni temat Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach