zapinam zawsze pasy na postoju i wierz mi, że żadne inne metody nie działały. Chodzi Ci zapewne o to, że jak zbyt mocno pociągniesz pas, to wtedy się on blokuje. Ja mówię o sytuacji, w której on nie zablokuje się u podstawy, tylko część pasa już wyszła z obudowy i zablokuje się mniej więcej w "połowie drogi" i ani drgnie...
KOX...bylem w tym zabrzu i w zasadzie byly 2 kropki,ale niezle bite...nawet nie mialem za bardzo w czym wybierac,bo nic nie mialy ale i tak dzieki za info
Tezet1956 Puntoświr
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 24 Paź 2007
Dni na forum: 443
Posty: 1036 Pomógł: 2
Tematy: 4 Skąd: Beskid Wyspowy
Co do jednego (czerwonego) to nie wiem bo byl za wysoko...na innych autach ale chyba nie mial silnika...a ten co byl na dole byl troche zgnieciony i z tego co dalo mi sie zauwazyc chyba to nie byl 1,2 bo troszke sie roznil od mojego pasow nawet nie wykrecalem,bo pewnie jak mial czolowepolaczone z dachowaniem,to i tak by mi sie nie przydaly...w zasadzie nie bylo nic ciekawego do wykrecenia
Zobacz następny temat Zobacz poprzedni temat Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach