W temp ponizej 0 stopni stuka w przodzie.pojechałem do stacji diagnostycznej to amory wyszły ok. wymienilem amory na monroly i stuka z obydwu strone i sciaga lekko w lewa strone.wymienili mi na olejowe i to samo wymienili na gazowo olejowe i dalej stuka a raczej wali tak jakby nie bylo amorów.sprawdzili łozyska<tak twiedza> sprezyny tez.i stuka dalej.na postoju jak uciskam nad kolem to tez stuka.mechanicy twiedza ze amory ale wymenili juz 3 komplety i wali dalej..HELP
_________________ jezyczek0
"W życiu piękne są tylko chwile dltego właśnie pamiętam dobrze ideał swój marzeniami żyłem jak król...."
http://pl.youtube.com/watch?v=lBgzbqeW-LA
Grandziak Przyjaciel
Denerwują Cię reklamy? Dowiedz się jak je wyłączyć!
dzikidaniel Puntoświr
Imię: Daniel
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 04 Mar 2007
Dni na forum: 677
Posty: 1897 Pomógł: 6
Tematy: 16 Skąd: Stara Kiszewa
Po pierwsze wymieniłeś amorki na wyroby amorkopodobne
Dwa a wachaczy to nie sprawdzą?? To podstawa przy stukaniu w zawieszeniu. Możliwe że końcówki drążków są wibite. Sprawdź gumy stabilizatora bo też mogą być już wibite.
A na sam początek zmień mechaników!!
_________________ Prawo Murphy'ego:
Nie dyskutuj z głupkiem - najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
PS. Kto usunął mi starą sygnaturkę?...
Zobacz następny temat Zobacz poprzedni temat Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach