Jak mi zaparuje, uchylam na dzien-dwa i jezdze z zapalonymi swiatlami, jak odparuje zamykam i tak do skutku az sie dobre ulozą i nie paruja.
Dzis przed kolejnym przegladem zaparowala mi lewa lampa..do czwartku odparuje:)
wlasnie przez niedokladne domniecie dekla mam teraz "problem".. wiec troche mnie to dziwi co piszesz.. przy niedomknietym deklu raczej mi sie nie odparuje, wrecz przeciwnie..
Ja juz walcze dlugo z lampami, wydaje mi sie ze jak sa "za szczelne" to tez zle. Woda w rozgrzanych lampach musi mieć możliwość odparowania, jednocześnie woda z zewnątrz nie może dostawać sie do środka.
Na poczatku zabawy z lampami odkrylem metoda prob i bladow ze boczne zaslepki lamp przednich mialem nieprowidlowo zamkniete, dostep do nich (zwlaszcza lewy) jest utrudniony.
Zobacz następny temat Zobacz poprzedni temat Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach