Forum Fiat Punto Strona Główna  
  Galeria  •  Linki  •  FAQ  •  Szukaj  •  Rangi  •  Ekipa  •  Użytkownicy  •  Grupy  •   Download 
  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Regulamin!  •  Zaloguj





Google
 
 i znów wspomaganie... Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
charlie
Puntoświr

Imię: Don Bartolomeo
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 10 Lip 2008
Dni na forum: 145
Posty: 204
Pomógł: 1
Tematy: 8
Skąd: Wlkp

Post #143782 Wysłany: 10 Lip 2008 22:00 Zacytuj zaznaczoneOdpowiedz z cytatemPowrót do góry

Przeczytałem ten temat i cieszę się z jednego, że można w takim wypadku wyłączyć wspomaganie w ogóle. Jeździłem autami bez wspomagania i dawałem radę, a teraz coś sie popsuło i normalnie tyyyyyyyyle siły potrzeba, żeby zawrócić na parkingu, ale co najdziwniejsze, nie świeci sie wcale kontrolka od wspomagania. Ciągle mi się swieci kontrolka od ładowania, jakby alternator nie ładował. Ale czy to na pewno alternator, okaze sie w poniedziałek, bo będzie to naprawiane.

Mam prośbe: może mi ktoś powiedzięć co i gdzie odpiąć, żeby wyłączyć wspomaganie?

Egal ile płaciłaś za silnik? Jak mi poda elektryk koszty naprawy, to mialbym porównanie.

Lastek napisał:
egal to nie wina Fiata samego w sobie, a sprzedawcy któremu musiały dziać się już cyrki z wspomaganiem , może właśnie dlatego go sprzedał.


To wina fiata, że zastosował taką idiotyczną konstrukcję, wadliwą, nierozbieralną, w kilkoma rodzajami czujników - problem z doborem. Ją jezdziłem 126p, cinquecento 700, teraz punto i mimo całej symaptii do fiata, gdy będe szukał w przyszłości innego auta to moim kryterium będzie wspomaganie kieorwnicy mechaniczne (w razie awarii wymienia sie pompe wspomagania i ok), a nie żeby mnostwo problemów ze wspomaganiem miało aż tylu kierowców punto.

_________________
fiat punto II SX 1.2 8V http://fiatpunto.com.pl/topic9917.html

italian job

Image
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Grandziak
Przyjaciel

Linki sponsorowane
Fiat Auto Poland S.A. | Fiat Punto | Fiat Bravo | Fiat 500
Denerwują Cię reklamy? Dowiedz się jak je wyłączyć!
sławu
Puntoświr

Imię: Sławek
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 31 Gru 2007
Dni na forum: 337
Posty: 174
Tematy: 10
Skąd: Warszawa

Post #143873 Wysłany: 11 Lip 2008 07:49 Zacytuj zaznaczoneOdpowiedz z cytatemPowrót do góry

charlie napisał:
Mam prośbe: może mi ktoś powiedzięć co i gdzie odpiąć, żeby wyłączyć wspomaganie?

Jak pościągasz te plastiki, zlokalizujesz silniczek wspomagania - od niego idą 2 kabelki do centralki wspomagania, odpinasz jeden i drugi i juz.

Widzialem silniczki na allegro od 250zl +, za nówkę chcą ponad 500 chyba.

Ja swój silniczek rozkręciłem, wylutowałem przekaźniki- jeden z nich się spalił, kupiłem jakieś zamienniki, wlutowałem i wspomaganie działa - niestety dałem za dużo lutu od spodu i troszeczke mi trze przy skrętach, są delikatne opory- to niedługo poprawię i będzie śmigało. Ciekaw jestem ile ten elektry będzie chciał za naprawę.

Pozdrawiam

[ Dodano: 11 Lip 2008 08:49 ]
egal a gdzie kupiłaś ten silniczek?
Ja swój robiłem sam, aktualnie kierownica jakby skacze- ma opory statyczne przy przekręcaniu kierownicy o małe kąty obrotowe, ale jak przekręcam w jedną stronę o cały zakres obrotu jest dobrze. Na szczęście wiem gdzie popełniłem błąd i sam sobie to naprawię.

Najprawdopodobniej silniczek który nabyłaś jest "robiony" i ktoś dał przy czymś ciała - taka moja wersja.

_________________
Pierwsza i najlepsza: 1.2 8v LPG
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
charlie
Puntoświr

Imię: Don Bartolomeo
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 10 Lip 2008
Dni na forum: 145
Posty: 204
Pomógł: 1
Tematy: 8
Skąd: Wlkp

Post #143987 Wysłany: 11 Lip 2008 12:39 Zacytuj zaznaczoneOdpowiedz z cytatemPowrót do góry

sławu czy to sa te dwa kable przy silniczku, ktory lezy na gumowej wycieraczce? http://fiatpunto.com.pl/img,IMG_4842fbb9e57ff4558.jpg

_________________
fiat punto II SX 1.2 8V http://fiatpunto.com.pl/topic9917.html

italian job

Image
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
egal
Sympatyk kropek


Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 07 Cze 2008
Dni na forum: 178
Posty: 21
Tematy: 3

Post #144090 Wysłany: 11 Lip 2008 18:17 Zacytuj zaznaczoneOdpowiedz z cytatemPowrót do góry

charlie napisał:
sławu czy to sa te dwa kable przy silniczku, ktory lezy na gumowej wycieraczce? http://fiatpunto.com.pl/img,IMG_4842fbb9e57ff4558.jpg


Tak, dokładnie to te dwa kable.


Byłam u elektryka, sprawdził silnik exminerem (kosztowało mnie to 60 zł Shocked), stwierdził, że jest uszkodzony. Kierownica kręci lżej, ale silnik już dogorywa, więc pożytku z niego nie będzie zbytnio. Generalnie chodziło o to, że spala się od środka. Nagrzewa się tak bardzo, że nie można go dotknąć.
Silnik został wyjęty z auta powypadkowego, który jednak nie miał uszkodzonego przodu, więc sama nie wiem... Elektryk powiedział, że mogę na własne ryzyko wymienić znów sam silnik, ale nie daje gwarancji, że zadziała właściwie. Zapytałam, czy to możliwe, że np. podłączę inny silnik, który załóżmy w innym samochodzie by działał, a w moim mógłby nie zadziałać, a on powiedział, że to możliwe i radziłby wymienić całą kolumnę! (a ASO ponad 2000 zł...). Mój tata ma jeszcze pomysł, żeby zamienić płytki z silników, ponieważ w jednym (moim oryginalnym) uszkodzony jest przekaźnik, a w drugim (zakupionym) sam silnik, a przekaźniki w porządku. Może zadziała... Gdyby nie, to mam zaklepaną tę kolumnę u Adasia Smile

sławu, czy mógłbyś mi powiedzieć, gdzie można kupić zamienniki przekaźników do silnika? Pierwszy elektryk powiedział mi, że nie da się kupić samego przekaźnika (nie w Polsce) tylko trzeba cały silnik (u niego z robocizną miało to być 850 zł, drugi elektryk powiedział, że w katalogu Fiata silnik kosztuje 1080 zł - kosmos, na allegro nowe - 500 zł - skąd taka rozpiętość cen?). Bardzo mi na tym zależy, ponieważ z tego co powiedział elektryk nr 1, uszkodzony jest TYLKO przekaźnik, a silnik w porządku.

Co do jazdy bez wspomagania, to nie jest aż tak źle. Słyszałam, że w autach fabrycznie nie posiadających wspomagania, kierownica chodzi lżej, ale ja jeżdżę bez już 6 tygodni i można się przyzwyczaić do tego, że nie kręci się stojąc w miejscu, tylko trzeba samochód wprawić w ruch Wink U mnie niestety kontrolka się świeci. Po ostatniej wymianie (na ten uszkodzony silnik) zgasła lampka CITY (która też się świeciła non stop), a teraz po wizycie u elektryka znów się świeci, ale już mi się nie chciało gadać z tym naciągaczem, żeby to przywrócił do stanu sprzed oddania auta w jego ręce...

charlie napisał:
To wina fiata, że zastosował taką idiotyczną konstrukcję, wadliwą, nierozbieralną, w kilkoma rodzajami czujników - problem z doborem. Ją jezdziłem 126p, cinquecento 700, teraz punto i mimo całej symaptii do fiata, gdy będe szukał w przyszłości innego auta to moim kryterium będzie wspomaganie kieorwnicy mechaniczne (w razie awarii wymienia sie pompe wspomagania i ok), a nie żeby mnostwo problemów ze wspomaganiem miało aż tylu kierowców punto.


Dokładnie myślę to samo. Mimo tego, że autko bardzo mi się podoba, to na moim celowniku jest obecnie Toyota Yaris ze wspomaganiem hydraulicznym, ponieważ auta typu Corsa C czy Citroen C2, które by mnie jeszcze interesowały, podobnie jak Punto II mają elektryczne i generalnie czy jest ono podobne w działaniu do fiatowskiego, czy nie, nie zdecyduję się więcej na zakup auta z elektrycznym. Poza tym, Toyota to Toyota, japończyki zawsze mają dobrą opinię jeśli chodzi o awaryjność. Musze jeszcze tylko poczekać 4 miesiące, żeby móc sprzedać Kropkę. Tak sobie nagrabiła... Wink Gdyby nie to, nie sprzedałabym jej, bo jest super. Przy moim 16 zaworowym silniczku, spaliła mi w trasie ostatnio średnio nieco ponad 5 litrów benzyny - jak dla mnie rewelacja Smile

_________________
FIAT PUNTO II SX 1.2 16V 80 KM
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
henias75
Puntoświr

Imię: heniek
Ostrzeżenia: 2/3
Dołączył: 27 Wrz 2007
Dni na forum: 432
Posty: 633
Tematy: 39
Skąd: torun

Post #144121 Wysłany: 11 Lip 2008 19:57 Zacytuj zaznaczoneOdpowiedz z cytatemPowrót do góry

http://forum.myaygo.pl/

_________________
DEMON PRĘDKOŚCI Wink
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Adas
Puntoświr

Imię: Adam
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 02 Maj 2007
Dni na forum: 580
Posty: 1369
Pomógł: 6
Tematy: 35
Skąd: Białystok

Post #144125 Wysłany: 11 Lip 2008 20:12 Zacytuj zaznaczoneOdpowiedz z cytatemPowrót do góry

Co do Toyot... Tak samochody Toyoty się nie psują. Ale tylko te stare. Te już na wielopunktowym wtrysku paliwa, psują się. Nie myślcie ze takie Volvo nowe się nie psują, mój kolega z technikum mech..Pracował w Reno a teraz w Volvo. I zgodnie twierdzi, ze stare nie psuły się, normalne zużycia części mechanicznych. a W nowych elektronika non stop pada. Ja już swego kropka doprowadziłem do stanu...Nie wiem czy nowy byłby lepszy, sporo błędów popełnionych przez Konstruktorów, zostały poprawione. Sporo własnych patentów. Co do elektronicznych spraw w kropkach, a elektronika jest w nich najsłabszym ogniwem.. Unikać wyjmowania aku, jak coś naprawiamy zakładamy, dbajmy o dobre połączenia kabelków, nie na skrętkę tylko dobry lut i pancerzyk by zwarcia nie zrobić, gdy zauważymy przewody narażone na wode, pod maska silnika, pomyśleć jak je zaizolować, wszelkie kostki w reflektorach, przeczyścić śrubokrętem poskrobać, by był dobry styk. Właśnie skoki napięcia, itp, niszczą centralki elektroniczne. Centralka wtrysków, centralka wspomagania. Wiadomo krótkie Cyk, i elektronika pada. Ja u siebie po kupnie miałem sporo roboty, ale teraz to już nie sprzedałbym swego za żadne skarby Very Happy. BO ten co by kupił to by miał, za dobrze... Nie wczuł by się w klimat cudownych naszych Kropków Smile. Co do moich awarii...można przeczytać tu:

http://fiatpunto.com.pl/topic1438.html

W sumie pomniejszych nie wymieniałem, np wymiana żarówek w 3 świetle stopu, itp. Jeszcze by nie weszło Mr. Green Było...

_________________
Mk2 ForEver ? Smile <LOL>

Moja "Kropka" Mr. Green >>

http://fiatpunto.com.pl/topic1438.html
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
egal
Sympatyk kropek


Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 07 Cze 2008
Dni na forum: 178
Posty: 21
Tematy: 3

Post #144218 Wysłany: 11 Lip 2008 21:58 Zacytuj zaznaczoneOdpowiedz z cytatemPowrót do góry

Zgadzam się z Tobą, że w ogóle starsze samochody były dużo lepsze, chociażby z uwagi na to, że nie posiadały podatnych na psucie gadżetów Smile Wiadomo - każdy samochód ma prawo się psuć, czy to będzie Volvo czy Lexus, tylko, że akurat Fiaty mają nieciekawą opinię, mimo iż wiele z nich jest np. fajnych stylistycznie. A ja na przekór wszystkim znajomym, którzy odradzali mi kupno Fiata, chciałam pokazać, że nie mają racji, ale niestety...
Być może, jeśli naprawię to wspomaganie i wszystko będzie działać sprawnie, to zmienię zdanie i ja Smile

Adaś, jeżeli ktoś jest pasjonatem, ma czas i lubi majsterkować, to czemu nie naprawiać samemu. Gorzej jeśli ktoś jest dziewczyną i pojęcia zielonego nie ma co do czego Wink

henias75 napisał:
http://forum.myaygo.pl/

daruj sobie nadgorliwość...

_________________
FIAT PUNTO II SX 1.2 16V 80 KM
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Artec_kie
Sympatyk kropek


Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 18 Mar 2008
Dni na forum: 259
Posty: 45
Tematy: 3

Post #145031 Wysłany: 14 Lip 2008 10:06 Zacytuj zaznaczoneOdpowiedz z cytatemPowrót do góry

charlie napisał:


(...) gdy będe szukał w przyszłości innego auta to moim kryterium będzie wspomaganie kieorwnicy mechaniczne (w razie awarii wymienia sie pompe wspomagania i ok), a nie żeby mnostwo problemów ze wspomaganiem miało aż tylu kierowców punto.


No to będziesz miał z czasem coraz mniejszy wybór, bo elektryczne wspomaganie prawdopodobnie wyprze mechaniczne - jest prostsze w konstrukcji i nie zużywa energii, gdy nie pracuje.

Pozdrawiam, Artur
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
egal
Sympatyk kropek


Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 07 Cze 2008
Dni na forum: 178
Posty: 21
Tematy: 3

Post #145191 Wysłany: 14 Lip 2008 17:57 Zacytuj zaznaczoneOdpowiedz z cytatemPowrót do góry

Artec_kie napisał:
charlie napisał:


(...) gdy będe szukał w przyszłości innego auta to moim kryterium będzie wspomaganie kieorwnicy mechaniczne (w razie awarii wymienia sie pompe wspomagania i ok), a nie żeby mnostwo problemów ze wspomaganiem miało aż tylu kierowców punto.


No to będziesz miał z czasem coraz mniejszy wybór, bo elektryczne wspomaganie prawdopodobnie wyprze mechaniczne - jest prostsze w konstrukcji i nie zużywa energii, gdy nie pracuje.

Pozdrawiam, Artur


i o to właśnie chodzi Wink mniej do psucia Wink

_________________
FIAT PUNTO II SX 1.2 16V 80 KM
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
sławu
Puntoświr

Imię: Sławek
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 31 Gru 2007
Dni na forum: 337
Posty: 174
Tematy: 10
Skąd: Warszawa

Post #145785 Wysłany: 16 Lip 2008 12:59 Zacytuj zaznaczoneOdpowiedz z cytatemPowrót do góry

egal napisał:
sławu, czy mógłbyś mi powiedzieć, gdzie można kupić zamienniki przekaźników do silnika? Pierwszy elektryk powiedział mi, że nie da się kupić samego przekaźnika (nie w Polsce) tylko trzeba cały silnik (u niego z robocizną miało to być 850 zł, drugi elektryk powiedział, że w katalogu Fiata silnik kosztuje 1080 zł - kosmos, na allegro nowe - 500 zł - skąd taka rozpiętość cen?). Bardzo mi na tym zależy, ponieważ z tego co powiedział elektryk nr 1, uszkodzony jest TYLKO przekaźnik, a silnik w porządku.


Oryginalne przekaźniki można kupić tylko na eBay`u, kosztują bodajże 80zł. Ja wykorzystałem polskie firmy RelPol- kupiłem w elektronicznym w Warszawie na giełdzie .
Mam jeden oryginalny sprawny przekaźnik- jeśli ktoś sobie zyczy, ale podobno te polskie są bardziej wytrzymałe (20A, Trwałość mechaniczna : 100 000 000), no i napewno nowy bedzie lepszy. Jeśli ktoś ma ochotę jestem w stanie za drobną opłatą naprawić silniczek (nowe przekaźniki + przelutowanie)- pod warunkiem, że uzwojenie silniczka jest okay.

Moj silniczek po wymianie przekaźników pracuje doskonale.

_________________
Pierwsza i najlepsza: 1.2 8v LPG
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
henias75
Puntoświr

Imię: heniek
Ostrzeżenia: 2/3
Dołączył: 27 Wrz 2007
Dni na forum: 432
Posty: 633
Tematy: 39
Skąd: torun

Post #145884 Wysłany: 16 Lip 2008 18:27 Zacytuj zaznaczoneOdpowiedz z cytatemPowrót do góry

egal nadgorliwość Shocked troche cie ponioslo znalazlem forum o toyocie wiec Ci dalem zebys poczytala i nie rozumiem do czego mam przyczepic to co napisalas Shocked '' daruj sobie nadgorliwość...""

_________________
DEMON PRĘDKOŚCI Wink
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Adas
Puntoświr

Imię: Adam
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 02 Maj 2007
Dni na forum: 580
Posty: 1369
Pomógł: 6
Tematy: 35
Skąd: Białystok

Post #146136 Wysłany: 17 Lip 2008 10:38 Zacytuj zaznaczoneOdpowiedz z cytatemPowrót do góry

silniczki na allegro mozna kupic od 120-150zł.. Jak padna przekaźniki, to raczej nie opłaca się naprawiać.. Jedyna sensowa naprawa to przelutowanie, jak to nic nie da to.. Allegro:)

_________________
Mk2 ForEver ? Smile <LOL>

Moja "Kropka" Mr. Green >>

http://fiatpunto.com.pl/topic1438.html
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
charlie
Puntoświr

Imię: Don Bartolomeo
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 10 Lip 2008
Dni na forum: 145
Posty: 204
Pomógł: 1
Tematy: 8
Skąd: Wlkp

Post #154659 Wysłany: 09 Sie 2008 15:07 Zacytuj zaznaczoneOdpowiedz z cytatemPowrót do góry

Dzis odlaczylem te 2 kable od silniczka i mam wylaczone wspomaganie. Chcialem tez odkrecic silniczek, ale nie moge odkrecic tych 3 srub mocujacych silnik - jakies sa dziwne, czym to odkrecacie?, plaski, imbus nie pasuje. Te sruby na foto http://fiatpunto.com.pl/img,IMG_4842fbb9e57ff4558.jpg leza obok silnika na wycieraczce ( to foto z forum, nie moje, zeby nie bylo ze sie pytam, a juz odkrecilem Very Happy hehe).

Swieci mi sie caly czas kontrolka wspomagania - mozna wylaczyc tą kontrolke, zeby przy rozlaczonym wspomaganiu ona sie nie swiecila?

_________________
fiat punto II SX 1.2 8V http://fiatpunto.com.pl/topic9917.html

italian job

Image
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Adas
Puntoświr

Imię: Adam
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 02 Maj 2007
Dni na forum: 580
Posty: 1369
Pomógł: 6
Tematy: 35
Skąd: Białystok

Post #154670 Wysłany: 09 Sie 2008 15:29 Zacytuj zaznaczoneOdpowiedz z cytatemPowrót do góry

Nasadowa 8mka, lub 10tka. Odkręcało sie super Smile. Śrube z tyłu silniczka, to nasadowy, plus przedłużka, plys trzeszczotka Smile

_________________
Mk2 ForEver ? Smile <LOL>

Moja "Kropka" Mr. Green >>

http://fiatpunto.com.pl/topic1438.html
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
dan
Puntomaniak


Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 06 Paź 2007
Dni na forum: 423
Posty: 50
Tematy: 1

Post #173003 Wysłany: 24 Wrz 2008 10:54 Zacytuj zaznaczoneOdpowiedz z cytatemPowrót do góry

Zdecydowanie do śrub mocujących silniczek nasadowa 8 Very Happy A 10 też się przyda do zdjęcia metalowej osłony złącz przy centralce. Przelutowanie styków nie zawsze wystarcza, z czasem nie da się uniknąć wymiany przekaźników. Koszt to ok. 150 zł. Elektronika to chyba jedyny element tego silniczka, który zawodzi. Moim zdaniem lepiej naprawić silniczek z własnego auta niż kupować używany który nie wiadomo jak długo podziała.

_________________
Punto II SX 1.2 8V, 2000 r. "Stealth"

Image Piszę poprawnie po polsku
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:      


Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



 
[ Strona wygenerowana w: 1.164994 sekund ] :: [ 75 zapytań SQL ] :: [ Kompresja GZIP wyłączona ]

Powered by phpBB © 2001, 2007 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa) phpBB SEO