| Autor |
Wiadomość |
egal
Sympatyk kropek

Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 07 Cze 2008
Dni na forum: 178
Posty: 21
Tematy: 3
|
Witam.
Zakładam nowy temat, bo nie spotkałam na forum podobnego przypadku.
Ponad miesiąc temu padło wspomaganie. Wieczorem zaparkowałam auto jak zwykle, rano wsiadam wspomaganie nie działa, kontrolka się świeci. Znalazłam tu na forum informację o owych zimnych lutach wraz z instrukcją naprawy. Mój tata podjął się tej naprawy wg zaleceń. Faktycznie był uszkodzony lut, ale... po podłączeniu i tak nie działało. Samochód został oddany do elektryka, który stwierdził, że uszkodzony jest jeden z przekaźników. Poinformował mnie, że w Polsce nie sprzedaje się przekaźników osobno, dlatego należy kupić cały silnik, co niniejszym uczyniłam. Wczoraj został założony i ... dziwne zjawisko - komputer nie wykrywa błędu, zgasła lampka kierownicy, jak naciskam CITY to się włącza, czuć jakby wspomaganie było, bo kierownica chodzi lżej niż wcześniej, ale... przy skrętach kierownica strasznie trzeszczy i się zacina (!) tak jakby coś tam przeszkadzało, przeskakuje gwałtownie. Wspomaganie zostało więc odłączone, ponieważ niebezpiecznie było prowadzić. Elektryk, który szukał uprzednio usterki, nie miał czasu aby sprawdzić dokładnie, co się stało, ale stwierdził, że pierwszy raz widzi, żeby działo się coś takiego po założeniu nowego silnika. Dodam, że silnik nienaturalnie szybko i bardzo mocno się nagrzewa. Nie wiem czy to jest normalne. Czy ktoś może spotkał się z takim przypadkiem i może podpowiedzieć, co jest nie tak? Może ten nowy silnik jest uszkodzony? Elektryk sugerował, że może niewłaściwy silnik do rocznika, ale kupowałam silnik odpowiedni dla Punto II z przedziału '99-'03, a moje auto pochodzi z 2001 roku.
Elektryk umówiony dopiero na wtorek, dlatego z góry wielkie dzięki za jakąkolwiek podpowiedź. |
|
|
|
|
 |
Grandziak
Przyjaciel
|
|
|
Denerwują Cię reklamy? Dowiedz się jak je wyłączyć! |
 |
Adas
Puntoświr

Imię: Adam
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 02 Maj 2007
Dni na forum: 580
Posty: 1369
Pomógł: 6
Tematy: 35 Skąd: Białystok
|
egal: ostatnio też przez to przechodziłem.. przeczytaj dokładnie opis mojej historii ze wspomaganiem...
Link do mego kropka:
http://fiatpunto.com.pl/topic1438.html
Jak cos wal śmialo, jestem w tej dziedzinie weteranem...jak coś mam mam na sprzedaź cała kompletna kolumnę z czujnikiem, centralką, silniczkiem...
A może wystarczy przelutować styki silniczka...jak nie to albo kolumna z czujnikiem skrętu, albo silniczek, albo centralka..
Do instalacji wspomagania ida 2 bezpieczniki..pod maska silnika F05, w srodku auta F35.
Sprawdz je.. jak nie to w 1 kolejności silniczek, można zrobić to samemu, aj zrobiłem, ok 1 godziny mi zeszło, ale u mnie był ok. u mnie padłą centralka wspomagania
[ Dodano: 03 Lip 2008 05:33 ]
A co do silniczka, to sa dwie wersje, jeden ma te 2 czarne przekaźniki (Tyco, lub simens), a te po 2002 wrzesniu, po zmianie...maja silniczki bez tych 2 czarnych przekaźników... Centralke tez dobieraj na podstawie jej numerka. MOja ma oznaczenie 6971 A i kolumna z czujnikiem tez sa 2 rodzaje, z niebieskim i z zoltym kabelkiem czujnika skretu
[ Dodano: 03 Lip 2008 05:34 ]
dodatkowo, kolumna moze byc od wersji z regulacja wysokosci kierownicy, dokupisz plastik satcyjki do tej kolumny i juz masz bogatsza wersje, rozstaw otworow montazowych jest ten sam jak w wersji bez regulacji wysokosci kierownicy |
_________________ Mk2 ForEver ? <LOL>
Moja "Kropka" >>
http://fiatpunto.com.pl/topic1438.html |
|
|
|
 |
egal
Sympatyk kropek

Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 07 Cze 2008
Dni na forum: 178
Posty: 21
Tematy: 3
|
Dzięki za odpowiedź w temacie wspomagania.
Powiem tak: zaraz po tym jak wspomaganie padło, samochód został odstawiony do elektryka. Początkowo przypuszczał, że coś zostało naruszone przy wymianie amortyzatorów i dlatego komputer wykrywał błąd. Następnie wykonał pomiar jakimś urządzeniem i wykazało ono awarię silnika. Ale elektryk postanowił sprawdzić w aucie wszystko, ponieważ myślał, że może jakieś styki zaśniedziały. Szukał więc kilka godzin przyczyny, no i wyszło, że jednak urządzenie "miało rację". Jak już pisałam w poście, padł silnik, a konkretnie jeden z bezpieczników. Kupiłam nowy silnik (taki sam jak był, z dwoma przekaźnikami). Nie wiem, czy to ma znaczenie, ale moje auto ma regulację kierownicy. W każdym razie wychodzi na to, że silnik jest sprawny, ponieważ a) zgasła czerwona kontrolka kierownicy b) kierownica chodzi lżej, jak ze wspomaganiem c) po naciśnięciu CITY włącza się na desce napis (wcześniej, kiedy był silnik odłączony, komputer nie reagował na przycisk CITY). Czyli generalnie wszystko działa, nie wiadomo tylko, skąd te trzaski i to, że kierownica się zacina. Centralka, itd. muszą być sprawne, skoro po założeniu silnika, wspomaganie (połowicznie, ale jednak) działa. Poza tym elektryk sprawdził uprzednio wszystkie elementy, które mogły ulec uszkodzeniu. Masz może jakiś pomysł, w czym tkwi problem? Bo jak mówię - silnik kręci i po podłączeniu wspomaganie jest, tyle, że kierownica zachowuje się dziwnie. Czy myślisz, że może coś zostało źle podłączone?
Dzięki wielkie za pomoc. |
Ostatnio zmieniony przez egal dnia 03 Lip 2008 19:00, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Adas
Puntoświr

Imię: Adam
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 02 Maj 2007
Dni na forum: 580
Posty: 1369
Pomógł: 6
Tematy: 35 Skąd: Białystok
|
Hej:)
Wiesz, silniczek sprawny, ale może nie do końca... ?? Też miałem problemy ile nerwów... Nikt nie miał punto2 na podmiankę elementów... NO jedna osoba miała ale od niej bym nie chciał... hehe
Wiesz najlepiej wpasnie sprawdzic od kogos pozyczajac takie na 1oo% sprawne elementy.
Jeśli piszesz że ci kierownica w trakcie obkręcania sie zacina. To dla mnie oczywistym jest, że na 1 miejscu to siedzi Czujnik Skrętu w Kolumnie Kierowniczej. Na wałku jest osadzony okragły czujnik, zeby go wyjąc musisz rozpołowić całą kolumnę, roboty troche jest. A po drugie no musisz miec wtedy sparwny czujnik.. NOwy 500zł. A uzywka kolumna w dobrym stanie ok 300zł, całą z czujnikiem. Czujnik sie podlacza podobnie jak silniczek do centralki... ROczniki do wrzesina 2002 mialy niebieski kabelek czujnika... i no czarna kostka ktora wtyka sie w centralkę.
U ciebie stawiam na czujnik, u siebie dobrze stwierdziłęm diagnoze...Centralka... no ale Troche poszukałem i znalazłem dojście do elementów wspomagania:)
Jak coś to mam na spzerdaż całą kolumne z centralka i silniczkiem w stanie BDB. Oczywisice gwara itp..
Aczkolwiek wolałbym, żebyś nareperował to jakimś tanim kosztem. Ja swój silnik dawałem na diagnostykę... Jak coś moge dać namiary.
Czujnik jest sam w sobie skomplikowany, nie dosc ze pdoaje polozenie kierownicy dla centralki..ktora to pozniej daje zasilanie dla silnika, to jeszcze wie z jakim momentem cisniesz po kierownicy....
Sorki za błedy ale sie spieszyłem a mam lipna klawiature |
_________________ Mk2 ForEver ? <LOL>
Moja "Kropka" >>
http://fiatpunto.com.pl/topic1438.html |
|
|
|
 |
egal
Sympatyk kropek

Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 07 Cze 2008
Dni na forum: 178
Posty: 21
Tematy: 3
|
Dzięki za szybką odpowiedź.
Trochę dziwne żeby elektryk nie znalazł uszkodzenia czujnika skrętu. Tak sobie teraz myślę, że może to był tylko czujnik, a ja kupiłam silnik. Teraz dokupię czujnik i wyjdzie niezła sumka... Przekażę tacie to, co napisałeś, może zobaczy chociaż czy tam wszystko dobrze podłączone. Chyba niedługo stanie się specem od rozbierania kolumny kierowniczej w Punto Ale i tak pozostaje chyba zaczekać na to, co powie we wtorek (inny) elektryk.
A jeszcze takie pytanko dodatkowe: czy to normalne, że silnik bardzo się nagrzewa? Tata mówił, że bał się, że się spali. Mówił, że w ciągu kilku sekund był tak gorący, że nie dało się go dotknąć. To chyba nie jest normalne ?
To moje drugie auto, pierwsze było bez wspomagania i powiedziałam sobie, że jak kupię drugie auto to tylko ze wspomaganiem. Może nic nie mieć, byleby było wspomaganie. I zemściło się to. Cieszyłam się wspomaganiem całe 3 tygodnie Od 5 tygodni wspomagania nie mam i widzę, że prędko nie będzie. Zastanawiam się czy to naprawiać, czy dać sobie spokój, bo jak naprawię, to codziennie wsiadając do auta, będę myśleć, czy przypadkiem znów się nie zepsuło...
p.s. Nie zwracam uwagi na błędy  |
|
|
|
|
 |
Adas
Puntoświr

Imię: Adam
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 02 Maj 2007
Dni na forum: 580
Posty: 1369
Pomógł: 6
Tematy: 35 Skąd: Białystok
|
NIe kupuj czujnika. NIe wymieniaj. Wystarczy ze nie trka ustawisz, lub nie bedzie zgrany do kolumny... I bedziesz miał problemy z torem jazdy. Generalnie kolumna w punto2, jest nie rozbieralna. Oczywiście tak w ASO mowią..itp. Da się, ale ja średnio polecam, można wydać kasy i nic nie zyskać. Kup całą kolumnę, używaną, kupisz w tej samej cenie co czujnik.
Jak coś to mam CAłe Wspomaganie, kolumna z czujnikiem, centralka i silniczek, nigdy nie rozbierane. Całość. Cena 700zł. Jak coś
Cena NOwego, w ASO 3000zł. Na allegro 1600, ale z tego co wiem tylko do wersji Punto 2 FL, mają. a te nie pasują!! Inne centralki inne silniczki inne czujniki skrętu... |
_________________ Mk2 ForEver ? <LOL>
Moja "Kropka" >>
http://fiatpunto.com.pl/topic1438.html |
|
|
|
 |
Lastek
Grafik

Imię: Tomek
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 11 Cze 2008
Dni na forum: 174
Posty: 220
Tematy: 8 Skąd: Pszczyna
|
Sorki za oftopa
Adaś romawiasz z kobieta wieć skończ pisać w rodzaju męskim :PPP
Sooooooooorki nie mogłem się opanować  |
_________________
 |
|
|
|
 |
egal
Sympatyk kropek

Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 07 Cze 2008
Dni na forum: 178
Posty: 21
Tematy: 3
|
Nic, czekam zatem, co powie elektryk.
Na allegro kilka dni temu widziałam kolumnę całą za 800 zł. Mam jednak nadzieję, że nie będzie potrzeby kupować całej kolumny.
Jak coś, to za 4 miesiące opchnę auto jako bez wspomagania i kupię coś innego, bo choć bardzo mi się podoba to auto i fajnie się jeździ, to za te pieniądze, za które go kupiłam i co już w niego włożyłam można by było kupić Yarisa albo Lupo... Szkoda, bo nie chciałam ulegać stereotypom dotyczącym Fiata, ale jednak się potwierdzają
Poprzednie auto, Opel Astra, z 1992 roku użytkowałam przez rok i chodził jak zegarek. W serwisie był tylko na przeglądzie, żadnych usterek...
Lestek, dzięki Chociaż już się przyzwyczaiłam, że na tym forum kobieta to jakiś mega wyjątek  |
Ostatnio zmieniony przez egal dnia 03 Lip 2008 19:52, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Adas
Puntoświr

Imię: Adam
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 02 Maj 2007
Dni na forum: 580
Posty: 1369
Pomógł: 6
Tematy: 35 Skąd: Białystok
|
Sorryyy. NIe wyspany jestem jak .olera:). Mgr'a piszę, wysłałem do sprawdzenia, a czasu mało. Oby nie było znów jakiś poprawek
egal: wybacz, ale naprawdę nie wiedziałem, że jesteś kobietą. Odpisuję z doskoku...
Jak coś to pisz, z chęcią pomogę.
Jak ja się poświęcam:))
[ Dodano: 03 Lip 2008 20:53 ]
Poprostu kupiłaś wysłużone autko. Punto jak się ma od nowego i dba się, też się nie psuję. Znam takich co maja punto od nowosci i sa super z niego zadowoleni, bezawaryjne... Wiem...marzenieee...  |
_________________ Mk2 ForEver ? <LOL>
Moja "Kropka" >>
http://fiatpunto.com.pl/topic1438.html |
|
|
|
 |
egal
Sympatyk kropek

Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 07 Cze 2008
Dni na forum: 178
Posty: 21
Tematy: 3
|
Nie ukrywam, że bardzo jestem wdzięczna za te porady, tym bardziej w takich okolicznościach Wiem, co czujesz, bo jestem w podobnej sytuacji, choć licencjat to tylko wstęp do mgrki
Jeśli Cię interesuje, to dam we wtorek znać, co ustalił "fachowiec"... I czy (oby nie ) potwierdziła się Twoja diagnoza.
Pozdrawiam  |
|
|
|
|
 |
Lastek
Grafik

Imię: Tomek
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 11 Cze 2008
Dni na forum: 174
Posty: 220
Tematy: 8 Skąd: Pszczyna
|
egal to nie wina Fiata samego w sobie, a sprzedawcy któremu musiały dziać się już cyrki z wspomaganiem , może właśnie dlatego go sprzedał.
Ja jeździłem Corsa, Escortem, Felicia, Corsą D, Astrą, w każdy samochód zawsze trzeba wkładać jakieś pieniądze - mniejsze lub większe - w zależności od tego jak poprzedni właściciel o auto dbał.
Nie oceniaj całej marki po jednym przypadku. Miałaś pecha i źle trafiłaś.
Z drugiej strony jeżeli zainwestujesz trochę i naprawisz to co masz do zrobienia, masz super autko, które już Cię nie zawiedzie ( bo to co mogło zawieść już naprawiłaś ). |
_________________
 |
|
|
|
 |
egal
Sympatyk kropek

Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 07 Cze 2008
Dni na forum: 178
Posty: 21
Tematy: 3
|
Może i masz rację, choć skądś muszą się brać te stereotypy...
Zobaczymy, co wyjdzie. Póki co bardzo mi "leży" to auto, ma wszystko czego potrzebuję i nie potrzebuję Fajny silniczek, mało pali. Czego chcieć więcej. Chyba tylko tego, by jak już wszystko naprawię, trzeba było tylko wlewać płyny i benzynę i cieszyć się z jazdy  |
|
|
|
|
 |
Lastek
Grafik

Imię: Tomek
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 11 Cze 2008
Dni na forum: 174
Posty: 220
Tematy: 8 Skąd: Pszczyna
|
| egal napisał: |
Może i masz rację, choć skądś muszą się brać te stereotypy...
Zobaczymy, co wyjdzie. Póki co bardzo mi "leży" to auto, ma wszystko czego potrzebuję i nie potrzebuję Fajny silniczek, mało pali. Czego chcieć więcej. Chyba tylko tego, by jak już wszystko naprawię, trzeba było tylko wlewać płyny i benzynę i cieszyć się z jazdy  |
I tego CI z całego serca życzę  |
_________________
 |
|
|
|
 |
egal
Sympatyk kropek

Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 07 Cze 2008
Dni na forum: 178
Posty: 21
Tematy: 3
|
I wzajemnie  |
|
|
|
|
 |
sławu
Puntoświr

Imię: Sławek
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 31 Gru 2007
Dni na forum: 337
Posty: 174
Tematy: 10 Skąd: Warszawa
|
to ja mam pare pytań:
1. Jak zdemontować kolumne kierownicy? (nie potrafie wyciagnąć tego trzpienia z przegubu).
2. Jak zdiagnozować przyczynę usterki wspomagania (czy jest to czujnik, czy silnik czy centralka) |
_________________ Pierwsza i najlepsza: 1.2 8v LPG |
|
|
|
 |
|
|
|
[ Strona wygenerowana w: 1.076828 sekund ] :: [ 69
zapytań SQL ] :: [ Kompresja GZIP wyłączona ]
|
Powered by phpBB
© 2001, 2007 phpBB Group :: FI Theme ::
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa) phpBB SEO
|